Ultra montes

W obronie papiestwa i nieomylności Kościoła rzymskiego

Habentes ergo pontificem magnum, qui penetravit caelos, Iesum Filium Dei, teneamus confessionem.
Mając tedy wielkiego arcykapłana, który przeniknął niebiosa, Jezusa, Syna Bożego, trwajmyż przy wierze.
(Hebr. IV, 14)
 


"Contere Domine fortitudinem inimicorum Ecclesiae tuae, et disperge illos in virtute tua; ut cognoscant, quia non est alius, qui pugnet pro nobis, nisi tu Deus noster. Quoniam Rex noster sperat in te, Domine, inveniatur manus tua omnibus inimicis eius, et dextera tua protegat eum". (Antiphona. [in:] Martinus Szyszkowski, Episcopus Cracoviensis, Reformationes Generales ad Clerum et populum Dioecesis Cracoviensis pertinentes. Cracoviae 1621, p. 133)

-------------------

"Zniszcz Panie potęgę nieprzyjaciół Kościoła Twego, i rozprosz ich w mocy Twojej; aby poznali, że nie kto inny walczy za nas, jak tylko Ty Boże nasz. Ponieważ Król nasz nadzieję pokłada w Tobie, Panie, niech dosięgnie ręka Twoja wszystkich nieprzyjaciół jego, a prawica Twoja niechaj go wspiera". (Antyfona. [w:] Biskup Krakowski Marcin Szyszkowski, Reformy ogólne odnoszące się do duchowieństwa i ludu Diecezji Krakowskiej. Kraków 1621, s. 133)

"Pod sztandarem Niepokalanej". Czasopismo rzymskokatolickie. Nr 83. Marzec 2017 (nowość)

Ks. Jakub Wujek SI, Bp Władysław Krynicki. Krótkie nauki homiletyczne... Uroczystość Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny (nowość)


NOWE ARTYKUŁY I KSIĄŻKI W FORMACIE PDF:

Ks. Józef Stanisław Adamski SI. Potrójny sojusz Słowa wcielonego z ludzkością. Kazanie na uroczystość Zwiastowania Najświętszej Panny Maryi HTM )

Ks. Jan Nepomucen Opieliński. Ekskomunika na schizmatykówHTM )

Ks. M. Hamon. Św. Franciszek Salezy nawraca heretyków. (Misja w Chablais)HTM )

O. Paweł Segneri SI. Kazanie wielkopostne o lekceważeniu sobie gróźb Bożych przez niedowiarków HTM )

Bp Martin Dávila Gandara. Nowe metody światowej rewolucji. Obojętność i niedowiarstwo religijne HTM )

Jérôme Bourbon. "Synod o rodzinie": błogosławieństwo udzielone cudzołóstwu! HTM )

"Przegląd Kościelny". Kilka słów o historii dogmatów HTM )

"Przegląd Kościelny". Kardynał Franzelin HTM )

S. Vincentius Ferrerius OP. Tractatus de vita spirituali HTM )

Ks. Władysław Michał Dębicki. Filozofia nicości. Rzecz o istocie buddyzmu HTM )

*  *  *  *  *  *  *  *  *  *  *  * 

NOWOŚCI. OSTATNIO DODANE TEKSTY (1 i 25 MARCA 2017)

Ks. Józef Stanisław Adamski SI. Potrójny sojusz Słowa wcielonego z ludzkością. Kazanie na uroczystość Zwiastowania Najświętszej Panny Maryi ( PDF ) (Wielką, zdumiewającą tajemnicę przypomina nam dzisiejsza uroczystość; tajemnicę, na której, opiera się całokształt Boskiej naszej religii. Apostoł narodów nazywa ją w najpełniejszym słowa znaczeniu tajemnicą dobroci i miłości Boga ku ludziom: "Wielka tajemnica pobożności, która jest oznajmiona w ciele, okazała się aniołom, opowiedziana jest poganom, wiarę jej dano na świecie"; tajemnicą tą jest Wcielenie Syna Bożego. Orli Ewangelista, by nam dać należyte o tej tajemnicy pojęcie, w trzech doniosłych zawarł ją słowach: "Słowo ciałem się stało". Chciał on zaznaczyć przedziwny sojusz Boga, Słowa z ciałem i ciała ze Słowem. Nad tym zdumiewającym przymierzem my często zastanawiać się winni, bo to podstawowy wiary naszej dogmat. W niewysłowionej tajemnicy Wcielenia potrójny widnieje związek: związek Słowa z ciałem, z Maryją i z nami. Potrójny ten sojusz ujawnia trzy, coraz wyższe stopnie, wznoszące ciało ludzkie: w osobie Jezusa do niepojętych wyżyn Boskiego Majestatu; w osobie Maryi – do szczytów macierzyństwa Bożego; w osobach naszych – do dostojności dzieci Bożych. Tak więc Wcielenie Słowa trzy wielkie odsłania nam cuda: 1-o w Jezusie – Człowieka-Boga; 2-o w Maryi – Bogarodzicę; 3-o w nas, przebóstwionych łaską, prawą dziatwę Boga. Trzy te cuda, uiszczone przez tajemnicę Wcielenia, weźmiemy za przedmiot tej nauki) (nowość)

Ks. Jerzy Patiss SI. Podręcznik do rozmyślań i kazań na niedziele całego roku. ("Dusza w stanie łaski przemieniać się powinna i z Chrystusem łączyć przez blask cnót, «abyśmy się Chrystusowi w pokorze, miłości, posłuszeństwie, pobożności, podobnymi stali, abyśmy byli żywymi obrazami życia i świętości Chrystusowej, jako przykładu naszego; abyśmy myśleli, mówili, działali tak pobożnie, poważnie, gorliwie, jak Chrystus, aby każdy patrzący na nas myślał, że Chrystusa w nas widzi»". – Tom II, s. 47) (uzupełniono, djvu)

P. Georgius Patiss SI. Materiae meditationum et concionum ex Evangeliis et Epistolis Dominicarum. ("Anima, in gratia constituta, transfigurari, et Christo confirmari debet splendore virtutum, «ut Christo in omni humilitate, charitate, obedientia, religione etc. conformemur, ut fiamus vivae imagines vitae et sanctitatis Christi, quasi nostri exemplaris; ut cogitemus, loquamur, operemur ea pietate, gravitate, zelo, qua Christus, ut, quicunque viderit, putet, se in nobis Christum cernere»". – Pars secunda, p. 32) (uzupełniono, djvu)

Ks. Piotr PękalskiŻywoty Świętych Patronów polskich. Wydanie pierwsze. ("Zawsze to było i będzie w Kościele Bożym, pisze Bernard święty, wielce użyteczną rzeczą, skreślić i podać wierny obraz pobożnego życia świętych przodków naszych, którzy ogrzani ła­ską Bożą w nich działającą, dobrymi uczynkami i miłością cnoty, wśród narodu jaśnieli. Aczkol­wiek bowiem, bardzo wiele mamy religijnych książek, które z prawdziwym namaszczeniem święci napisali mężowie, a które w pobożnym duchu łaski, mogą służyć nam do urządzenia życia naszego według zasad wiary świętej i do­brych obyczajów; atoli każdy przyzna tę jasną prawdę: że wzorowe cnoty i budujące przykłady życia rodaków naszych, których i ojczyzna i obyczaje są nam lepiej znane, silniej budzą nas do naśladowania pobożnego ich żywota, niźli świętych innego kraju. A jako każdy naród chrześcijański ma swoich świętych patronów, któ­rzy się w jego potrzebach i uciskach do Boga za nim wstawiają; a Duch Boży, w księgach św. wysławiać ich nakazuje, tak też i naród polski liczy nie mały poczet świętych ziomków swoich, w księdze żywota wiecznego zapisanych, którzy idąc za jasną pochodnią wiary świętej, krzepieni mocną nadzieją, ubogaceni szczególnym darem łaski Pana Boga, a wrzącą w sercach miłością ku Niemu i ku swym bliźnim zagrzani, wzniósł­szy się nad poziom znikomości, wiedli zawziętą i uporną walkę z nieprzyjacielem swego zbawie­nia, co przeciw jednym ich własne namiętności rozniecał, przeciw drugim nienawiść w sercach przewrotnych, i nieoświeconego wiarą ludu budził i podżegał". – ss. V-VI) (nowość, djvu)

Bp Martin Dávila Gandara. Nowe metody światowej rewolucji. Obojętność i niedowiarstwo religijne. ( PDF ) (Poprzednie przewroty rewolucyjne (francuski i sowiecki), miały za jeden ze swoich zasadniczych celów skończenie z Kościołem Chrystusowym. Mordowanie księży i zamykanie świątyń było rewolucyjnym festynem, jednak nie utrwaliło ani ateizmu, ani herezji. Taktyka dzisiejszej rewolucji jest inna, podobnie jej rezultaty, zgodnie z następującymi punktami odniesienia. Wskutek zmian zrealizowanych w Kościele podczas Vaticanum II – w tym zmiany jego istoty – wyłonił się Nowy Kościół bardziej protestancki niż katolicki... Te fundamentalne zmiany w Kościele, spowodowały, że miliony katolików na świecie stało się protestantami, a kolejne miliony religijnie indyferentnymi, a mówi się, że do 1990 r. tysiące księży porzuciło stan kapłański, wielu porzuciło sutannę, a jeszcze inni odeszli od Kościoła rozczarowani i zdemoralizowani... Tak więc, rewolucja jaka się odbywa w obecnej dobie osiąga lepsze wyniki, z punktu widzenia swoich celów, aniżeli dwa poprzednie przewroty, mimo że oba doprowadziły do zburzenia wielkiej liczby świątyń i wymordowania milionów chrześcijan. Jak widać, wszystkie wymienione czynniki, to tylko niektóre z powodów, jakie przyczyniły się do obojętności religijnej i ateizmu praktycznego naszych czasów) (nowość)

Jérôme Bourbon. "Synod o rodzinie": błogosławieństwo udzielone cudzołóstwu! ( PDF ) (Synod o rodzinie zwołany przez Jorge Mario Bergoglio, który zakończył się 25 października 2015 otworzył de facto drogę do komunii rozwiedzionym, żyjącym w nowych związkach (paragraf 85 Relatio finalis). Odtąd "po zbadaniu każdego konkretnego przypadku" osoby rozwiedzione, żyjące w nowych związkach będą mogły przystępować do stołu Pańskiego. Usłyszą odwołanie do ich "osobistego sumienia" i zostaną zaproszeni do podjęcia, wraz z duszpasterzem, "procesu rozeznania". Jeśli osoby żyjące w kolejnym związku nie czują się winne, nie mają poczucia popełnienia jakiegokolwiek występku, mogą otrzymywać komunię. Pojęcie obiektywnego grzechu, ciężkiego wykroczenia, całkowicie zanikło. Lawiruje się na pełnym morzu subiektywizmu i kompletnego relatywizmu. Mówi się tylko o miłosierdziu i pojednaniu. Celowo zapomina się, że aby zaistniało przebaczenie i miłosierdzie, musi być wcześniej przyznanie się do winy (skrucha) oraz zobowiązanie się do niepopełniania już występku, samonaprawa (mocne postanowienie poprawy)... Ta nowa decyzja synodu symbolizuje zatem zasadniczą zmianę, nie tyle w praktyce (gdzie naruszanie katolickich zasad jest nagminne), ale w doktrynie. Po raz kolejny, w kluczowej kwestii, ekumeniczny antykościół Vaticanum II zrywa z tradycyjnym Magisterium Kościoła katolickiego, z Dekalogiem, z moralnością chrześcijańską... Widzimy, że przywódcy kościoła soborowego z determinacją kontynuują metodyczną i systematyczną destrukcję doktryny i moralności katolickiej. Po zniszczeniu sakramentów, a tym samym zatamowaniu źródeł łaski uświęcającej, katechizmu, Brewiarza, Mszału, rytuału, konstytucji zakonnych, katolickich państw, szkół i związków katolickich, zniekształceniu Różańca, sfałszowaniu Biblii i Ewangelii, uniewinnieniu Żydów z grzechu bogobójstwa (28 października obchodzimy 50 rocznicę Nostra aetate), po zniszczeniu dogmatów, z wyjątkiem oczywiście dogmatu o holokauście, który de facto zastępuje dogmat katolicki, nie pozostało im nic do zupełnego ukończenia diabolicznego dzieła unicestwienia, jak tylko podważenie tego, co zostało z moralności chrześcijańskiej. Toteż właśnie się to dokonuje) (nowość)

"Przegląd Kościelny". Kilka słów o historii dogmatów. ( PDF ) (Wielkie jest znaczenie historii dogmatów i wielka jej wartość dla całej teologicznej nauki; szczególniej zaś dla dogmatyki i historii kościelnej, gdyż ani jednej ani drugiej bez dokładnej jej znajomości niepodobna dobrze zrozumieć i pojąć. Ona bowiem przedstawia naukę wiary, jak się rozwijała, a więc genetyczny rozwój dogmatów; wskazuje, jak ta cała nauka niezmieniona w swej substancji pozyskała formę dzisiejszą. Jej treścią są dogmaty kościelne w przeróżnej ich postaci. Rozwija ona przed oczami teologa herezje, zabiegi teologów podejmowane w obronie prawdy, w potępianiu i odsłanianiu błędu. Historyk dogmatów musi objąć w pojedynczych rysach i w całości obrazu różne herezje pod względem treści, znaczenia, początku, przebiegu... Historia kościelna to wskazała, jak królestwo prawdy i łaski, które Chrystus wzniósł na ziemi, jak Kościół w świecie został założony, rozszerzał się i utwierdzał, jak powoli przeniknął wszystkie ludzkie stosunki, podobnie jak kwas mąkę przenika i zakwasza. Ale pierwszym przy założeniu, rozszerzeniu i utwierdzeniu Kościoła jest przepowiadanie wiary. Życie łaski rozwija się dopiero na fundamencie wiary. Jeżeli Chrystus Pan sam rozpoczął dzieło odkupienia od tego, że uczył, i jeżeli rozkazał Apostołom: "idąc tedy nauczajcie wszystkie narody", – to i Kościół uważa przepowiadanie prawdy Bożej za pierwsze i najważniejsze w utrzymaniu i rozszerzaniu Królestwa Bożego. Historia zaś dogmatów opowiada właśnie, jak ta prawda Boża, podstawa życia łaski, ferment żywotny każdej prawdziwej kultury, utrzymała się w ciągłej walce, którą wywołały napaści heretyków i niewiara, dzięki zabiegom ludzi, a przede wszystkim kościelnemu urzędowi nauczycielskiemu, postanowionemu przez Chrystusa, kierowanemu przez Ducha Świętego, jak się rozwijała coraz bardziej, podobna do ziarna w ziemię wrzuconego. Historia dogmatów uprzytomnia nam, jak w zwierciadle, walki tysiącletnie o skarb nieoceniony, o posiadanie prawdy Bożej, opowiada o napaściach na tę prawdę, do których popychały przewrotność, nieświadomość i niepohamowane namiętności, ale też i o świetnej ich obronie, jaką podejmowali wielcy mężowie chrześcijaństwa pod osłoną Ducha Świętego, i jak ta prawda wychodziła z tych walk zwycięska, opromieniona, rozjaśniona. Dlatego jest historia dogmatów nieocenionej doniosłości dla historii kościelnej i najważniejszą jej częścią. I z moralnego stanowiska trzeba przyznać historii dogmatów wielkie znaczenie. Przypominając niemoc ludzkiego ducha, następstwa buty i zarozumiałości jego, niebezpieczeństwa upornego trwania przy przewrotnym własnym zdaniu, a z drugiej znów strony spokój, szczęście, błogosławieństwo, które prawdzie towarzyszą, budzi ona w sercu zamiłowanie prawdy, wstręt przed błędem i zniewala serce, że coraz bardziej, goręcej kocha Kościół a prowadzi duszę spokojnie pod słodkie jarzmo nieomylnego jego urzędu nauczycielskiego) (nowość)

"Przegląd Kościelny". Kardynał Franzelin. ( PDF ) (W r. 1857 został Franzelin wreszcie mianowany profesorem dogmatyki w kolegium rzymskim i tu aż do wyniesienia swego do godności kardynalskiej miewał prelekcje w godzinach popołudniowych... sposobił się na prelekcje zawsze z wielką sumiennością i to nie tylko w pierwszych latach, ale i w dziewiętnastym jeszcze roku swego zawodu, kiedy po raz piąty już ten sam przedmiot wykładał, i to z taką skrupulatnością, że na pół godziny przed prelekcją nikogo do celi nie wpuszczał. Na odgłos dzwonka zrywał się i od razu stawał przed drzwiami audytorium, czekając zawsze z głową spuszczoną i w myślach zatopiony, aż póki studenci nie zapełnili audytorium... Słówko żartu rzadko rzucił wśród prelekcji; często się porywał ogniem. Tak opowiadają o nim, że kiedy razu pewnego zbijał sentencję Suareza, czynił to z taką żywością i tak apostrofował Suareza, że mogło się zdawać, iż Suarez przed nim stoi. Kiedy skończył szermierkę, uśmiechnął się i odezwał: "może by kto z was powiedział: gdyby Suarez tu był, może byś inaczej mówił". I dodał: "idem dixissem, fortasse mitius"... Rzadko był zadowolony z postępów uczniów, a stawiał im bardzo wielkie wymagania. Prawie każdą odpowiedź przy dysputach poprawił, chociaż dobra była, i dobitniej ją wyrażał, a i z największym spokojem umiał ostre wymierzać pociski. Wiele nie mówił nigdy; a niezadowolenie wyrażał niespokojnymi ruchami... Przy repetycjach okazywał się surowym, ale zawsze był gotów dopomóc i objaśnić z największą względnością, jeżeli widział, że ktoś wielkie trudności pokonywać musi, a czynił to albo w audytorium albo we własnej celi. Niepotrzebnie jednak nie pozwalał sobie zabierać czasu. Książki były dla niego największą przyjemnością przez całe życie: czy to w gimnazjum, czy na katedrze czy w celi, czy też wreszcie już, kiedy był kardynałem... Jako kardynał żył tak samo w ciągłej i mozolnej pracy, jak kiedy był zakonnikiem, żył nawet surowiej, bo go teraz nie krępowało już posłuszeństwo. Latem i zimą wstawał o godzinie czwartej; miewał potem przez całą godzinę medytację; o 5½ udawał się do O. Spirytuała, aby spowiedź odprawić i to w ostatnich dwóch latach codziennie. W pokorze swojej czekał nawet przed drzwiami, jeżeli przypadkiem ktoś inny był w pokoju Spirytuała. O 6 godzinie odprawiał Mszę św. w domowej swej kaplicy z niezwykłym skupieniem duszy, a potem słuchał jeszcze jednej Mszy św. Do czytania duchownego, różańca i innych ćwiczeń duchownych miał zawsze pewien czas oznaczony. Jadąc do Kongregacji modlił się w powozie, a kiedy w ostatnim czasie po schodach tylko zwolna mógł wchodzić i schodzić, odmawiał psalmy gradualne. Ściśle robił partykularny rachunek sumienia i z skrupulatnością zapisywał sobie codziennie notatki do niego się odnoszące) (nowość)

Ks. Władysław Michał Dębicki. Filozofia nicości. Rzecz o istocie buddyzmu. ( PDF ) (nowość)

Ks. Władysław Michał Dębicki. Filozofia nicości... I. Buddyzm azjatycki i europejski. ( PDF ) (Doktryna buddyjska, przed kilkudziesięciu jeszcze laty znana w Europie zaledwie garstce indianistów i spopularyzowana nieco przez Schopenhauera, wypłynęła dzisiaj wśród naszej cywilizacji chrześcijańskiej niemal na porządek dzienny i nie na żarty zawraca ludziom głowy. Sądzę przeto, że krytyczne wyjaśnienie istoty i wartości buddyzmu będzie bardzo na czasie. Wyjaśnienie to przekona, tuszę sobie, każdego nieuprzedzonego czytelnika, że przejmowanie się duchem tej doktryny zamiast podniesienia umysłowego i moralnego wydać może skutki wprost temu przeciwne, zwłaszcza w obecnej dobie chorobliwego fermentu idei pośród społeczeństw europejskich i widocznego wszędzie upadku energii psychicznej. Buddyzm jest nauką niedorzeczną jako teoria, a pod względem moralnym, społecznym i cywilizacyjnym po prostu zabójczą) (nowość)

Ks. Władysław Michał Dębicki. Filozofia nicości... II. Stan Indii przed Buddą. ( PDF ) (Hipnotyzerzy, neuropatologowie i w ogóle znawcy natury ludzkiej wiedzą dobrze, jak potężny wpływ na osobniki słabe umysłowo i fizycznie, znękane, zdenerwowane i czarno patrzące w przyszłość, wywiera najbanalniejsze i najfałszywsze nawet słowo pociechy i nadziei, wypowiedziane tonem stanowczym. Siła takiego słowa jest naturalnie tym potężniejszą, im wypowiadający je, z tego czy owego powodu, większą w oczach istot nieszczęśliwych cieszy się powagą. Wielkim hipnotyzerem znękanych tłumów indyjskich, człowiekiem, który im wypowiedział potwornie fałszywe, ale stanowcze słowo pociechy i nadziei, był Budda, syn radży z Kapilawastu, albo inny bramiński filozof-demokrata, znany pod tym nazwiskiem. Okropnej jego pociechy treść była następująca: Wobec wspólnego nieszczęścia, które się zowie metempsychozą i życiem, wszyscy ludzie, bez różnicy pochodzenia i kasty, są sobie równi; z tego powodu wszyscy mają jednakie prawo do nirwany, czyli do unicestwienia swej egzystencji na zawsze... Środkiem zaś jedynym dla osiągnięcia tego celu jest zabicie w sobie wszelkiego pragnienia i zupełna obojętność na wszystko!) (nowość)

Ks. Władysław Michał Dębicki. Filozofia nicości... III. Życie Buddy. ( PDF ) (Z początku przyszły Budda oddawał się wielkim umartwieniom i jadał tylko po jednym ziarnku ryżu lub sezamu na dobę. Pewnego razu, idąc pogrążony w medytacji, padł z wycieńczenia i zemdlał. Widząc, iż taki rodzaj życia podkopuje mu tylko zdrowie, a nie tłumaczy wcale zagadki cierpienia i nędzy, począł jeść więcej. Gdy to spostrzegli towarzysze, zaraz go opuścili z pogardą, upatrując w tej zmianie przeniewierstwo zasadom. Zostawszy sam, wytężał przez lat kilka siły umysłu dla rozwiązania dręczącej go nade wszystko zagadki. Siedząc nieruchomie, ze skrzyżowanymi nogami i rękoma, zamykał często oczy i uszy, aby jak najdokładniej skupiać swe myśli. Wreszcie skierował się pewnego razu pod słynne drzewo figowe Bo. Przesiedziawszy w jego cieniu siedem tygodni bez pożywienia i ruchu, osiągnął na koniec tyle pożądaną Bodi, mądrość najwyższą, tłumaczącą mu przyczynę odrodzeń i śmierci, oraz wskazującą lekarstwo jedynie skuteczne na niedolę istnienia. Wtedy to sformułował sobie "cztery prawdy wyborne", stanowiące treść całego buddyzmu, wtedy został "Buddą" czyli zbudzonym ze snu niewiadomości doskonałym mędrcem... Mając już 81 lat wieku, udał się z pewną liczbą swych uczniów do miasta Kusinary. Tam kowal nazwiskiem Czunda zaprosił go do siebie i uczęstował... wieprzowiną. "Wzniosły" po zjedzeniu tego, dla indyjskich żołądków specjalnie niestrawnego mięsiwa, zachorował, a czując, że się śmierć zbliża, powlókł się śród boleści do leżącego w pobliżu lasu sandałowego. Tu spoczął między dwoma blisko siebie rosnącymi drzewami, które nagle pokryły się kwieciem. W takim stanie, zbierając resztę sił, okryty spadającymi kwiatami, dawał Budda uczniom ostatnie upomnienia i nauki) (nowość)

Ks. Władysław Michał Dębicki. Filozofia nicości... IV. Istota buddyzmu. ( PDF ) (Całą oryginalnością buddyzmu jest to, że wzniósł się ponad wszystkie współczesne, nienawidzące się wzajem sekty, że ogłosił braterstwo wszystkich ludzi bez różnicy pochodzenia i kasty, – co bez wątpienia było w Indiach niesłychaną i bardzo radykalną nowością, – że na koniec przyznał każdemu zarówno smutne, jak fantazyjne prawo do nirwany, czyli do unicestwienia osobowej swej egzystencji na zawsze. Pod względem spekulacji filozoficznych jest buddyzm tylko doprowadzonym do ostatecznych konsekwencji systemem Wedanty, a więc sceptycyzmem (Maja – złudzenie natury) i nihilizmem (Bramum – próżnia wewnętrzna świata), w całym radykalnym znaczeniu tych dwóch filozoficznych terminów. Przez dziwne swoje i wielowiekowe metamorfozy, nihilistyczno-sceptyczna doktryna samana z Kapilawastu stała się religią bałwochwalczą, mającą swój Olimp, swoją hierarchię, obrzędy i praktyki, swoje fetysze i amulety, swoje na koniec odcienie i sekty; – zasadniczo atoli była ona i w znacznej mierze jest do chwili obecnej filozofią, niedorzeczną i zgubną, lecz tylko filozofią... Ze względu na jego nihilizm, uczeni europejscy, np. Wuttke i Köppen, dają buddyzmowi miano religii nicości. Jak z powyższego widzimy i jak to dalszy ciąg mej pracy wykaże dokładniej, zwać go należy – filozofią nicości... Psychiatria zna rodzaj chorób umysłowych, zwany "obłędem przeczenia". Dotknięty tym zboczeniem chory przeczy wszystkiemu, nawet własnej swej egzystencji; uczucie nicości i próżni powszechnej ogarnia go całego. Jeden z pacjentów psychiatry Schülego powtarzał często: nic nie istnieje, niczego nie ma, niczego nie będzie. Chory, obserwowany przez doktora Arnauda wyrażał się podobnie: wszystko jest tajemnicą, wszystko jest złudzeniem, nic nie istnieje rzeczywiście. Otóż z takiej właśnie choroby, z tego, co dr Schule nazywa "das affectlose Universalgefühl des Nichts", wylęgła się w znękanych mózgach neuropatów indyjskich filozofia nicości, zwana buddyzmem... Buddyzm jest nie tylko nihilizmem: jest on nadto kolosalną i wyrafinowaną mistyfikacją. W liczbie rodzajów obłędu i szalbierstwa, między pomysłami ducha ciemności, trapiącego ludzi, doktrynie filozofa z Kapilawastu najwydatniejsze i najsmutniejsze należy się miejsce. Pod maską religii, przy pomocy olśniewających obrzędów i zorganizowanej przebiegle hierarchii, skrajni sceptycy i nihiliści podbili pod swe panowanie miliony ludzi, rozsiane na przestrzeni od Cejlonu i Kambodży aż do Bajkału, i od Japonii do stepów astrachańskich. Z nirwany, z wymarzonego chorobliwie nicestwa, zrobili raje zmysłowe Swargę i Sukawatę, leżące na szczytach kryształowo-srebrno-złotej góry Sumeru, a zgotowane gorliwym praktykantom nauki wyzwolenia. Bożnice swe i stupy napełnili bałwanami Buddy i jego arhatów; kupczenie amuletami, rzucanie uroków, wróżbiarstwo itp. stały się rzemiosłem wielu duchownych przewodników buddyzmu; bogów i bogiń natworzyli ci ateusze więcej niż ich zawierają wszystkie razem wzięte religie pogańskie. I proszę pomyśleć, że tego wszystkiego podstawą jest potworny dogmat o złudzeniu powszechnym i bezdennej świata nicości!) (nowość)

Ks. Władysław Michał Dębicki. Filozofia nicości... V. Wartość metafizyczna i moralna buddyzmu. ( PDF ) (Probierzem wartości drzewa są jego owoce. Buddyzm, produkt rozpaczy, zniechęcenia i ospałości indyjskiej, cofnął albo przerwał naturalny cywilizacyjny rozwój wielu narodów, Chrystianizm postawił swych wyznawców na czele ludzkości; buddyści swym niedorzecznym sceptycyzmem starali się unicestwić naukę, chrześcijanie z głęboką wiarą w możność poznania prawdy, w rzeczywistość świata i w mądre rządy Boga osobowego w naturze wydarli tej ostatniej tysiące najskrytszych tajemnic. Pod ożywczym tchnieniem Ewangelii zakwitła wspaniale poezja, muzyka, malarstwo, rzeźba i architektura; lodowe teorie buddyjskie nacechowały piętnem martwoty te tak ważne gałęzie twórczości. Czysta, rozumna, do sił ludzkich zastosowana i prawdziwie uświęcająca asceza chrześcijańska zrodziła zastępy najszczytniejszych bohaterów zapału, poświęcenia i trudu; buddyzm swoje wihary napełnił tłumami okaleczałych duchowo leniwców. "Dobra Nowina chrześcijańska – mówi pięknie orientalista Harlez – woła do wszystkich znękanych: Błogosławieni, którzy cierpią, błogosławieni ubodzy i pokorni, albowiem życie i szczęście będzie ich udziałem na wieki; nauka buddyjska głosi natomiast: Błogosławieni ubodzy i asceci, ponieważ istnieć przestaną!"... Tylko wielka niesprawiedliwość i uprzedzenie może nie widzieć wyższości Chrystianizmu nad wszystkimi przez ludzi wynalezionymi regułami życia. Tylko dekadentyzm współczesnych neuropatów mógł wpaść na pomysł orzeźwienia moralnego społeczeństw za pomocą buddyzmu, najbardziej usypiającego z narkotyków Wschodu. Dziki ten zamiar zginie oczywiście niezadługo w nocy zapomnienia, w której tyle już błędów i niedorzeczności pogrzebanych zostało. Niech tedy sprawa buddyzmu, a raczej neobuddyzmu, podobnie jak wiele innych analogicznych wypadków, czyni nas ostrożnymi w przyjmowaniu za dobry towar różnej tandety umysłowej, której dziś Europa produkuje tak wiele. Mając skarb Ewangelii, nie szukajmy gdzieindziej ideałów moralnych. Nie w zuchwałych negacjach racjonalizmu, nie w chorobliwej mistyce dzisiejszej, ani tym bardziej w sceptycznych marzeniach pesymistów indyjskich, lecz w chrześcijańskiej wierze, nadziei i miłości jest zbawienie dla świata. Czytajmy księgę historii i uczmy się z niej mądrości. Dziewiętnaście stuleci, tysiące burz dziejowych i faktów społecznych wskazują przewymownie, gdzie jest droga ratunku, jakie czynniki są żywotne i trwałe, jakie szkodliwe i na zagładę skazane. Przemija lub zmienia się wszystko, co ludzkie i znikome, a zasady ewangeliczne panują bez przerwy, ożywiając i krzepiąc miliony dusz człowieczych. Po walkach zaciętych, po tryumfach i klęskach, upadają potęgi, giną w niepamięci systemy i teorie, a Krzyż Chrystusowy zwycięskie swe ramiona wyciąga wciąż nad światem. Stat crux, dum volvitur orbis. Czytajmy księgę historii i uczmy się z niej, mądrości...) (nowość)

S. Vincentius Ferrerius OP. Tractatus de vita spirituali ( PDF ) (uzupełniono)

S. Vincentius Ferrerius OP. Tractatus. Quaedam praecepta admodum utilia ( PDF ) (Tria sunt a nobis singulariter exercenda, et amplectenda: Primum, desiderium proprii contemptus, abjectionis, et externae vilificationis. Secundum, viscerosa compassio ad Jesum Christum crucifixum. Tertium, sufferentia persecutionum, et martyriorum pro dilectione cultus nominis Christi, et evangelicae vitae. Haec tria sunt per quaedam verba extensiva, per horas diei gemitibus et ardentibus suspiriis postulanda. Tria sunt a nobis singulariter, et quasi assidue meditanda: Primum, Christus crucifixus, incarnatus, etc. Secundum, status Apostolorum, et Fratrum praeteritorum nostri Ordinis, et hoc cum desiderio ut illis conformemur. Tertium, status virorum evangelicorum futurus. Et hoc debes die noctuque meditari, scilicet, statum pauperrimorum, simplicissimorum et mansuetorum, humilium, abjectorum, caritate ardentissima sibi conjunctorum; nihil cogitantium aut loquentium, nec saporantium, nisi solum Jesum Christum, et hunc crucifixum; nec de hoc mundo curantium, suique oblitorum, supernam Dei et beatorum gloriam contemplantium, et ad eam medullitus suspirantium, et ob ipsius amorem semper mortem sperantium, et ad instar Pauli dicentium: Cupio dissolvi, et esse cum Christo; et innumerabiles, ac inaestimabiles thesauros divitiarum coelestium, et super dulces, et mellifluos rivos divitiarum, suavitatum ac jucunditatum, et super omnia mirabiliter expansos, et superinfusos. Et per conversationes imaginari debes eos ipsos, ut cantantes canticum angelicum cum jubilo citharizantium in citharis cordis sui) (nowość)

Ks. Maciej Józef Scheeben, O. Euzebiusz Nieremberg SI. Uwielbienia łaski Bożej. (Wydanie drugie) (uzupełniono)

Ks. Maciej Józef Scheeben, O. Euzebiusz Nieremberg SI. Uwielbienia... II. 8. O miłości niewypowiedzianej, jaką Bóg względem nas pała, jeśli łaskę uświęcającą posiadamy. (O duszo szczęśliwa, łaską Bożą ozdobiona, zawierająca w tym objęciu słodkim miłość niezwyciężoną, nieugaszoną, szczególną, a co najgłówniejsza niestrudzoną Pana potężnego i Stwórcy wszechrzeczy! Gdyby łaska tylko takie dobra ze sobą przynosiła, czyż moglibyśmy je na równi stawiać i mierzyć z rozkoszami i skarbami wszystkimi? Być kochanym od innych jest zawsze słodką rzeczą. Atoli taką miłością być umiłowanym i kochanym od tak potężnego Pana, jest czymś nieskończenie rozkosznym i słodkim tak, iż wydaje się niepodobnym do uwierzenia, jak człowiek może jeszcze taką miłość sobie lekceważyć. Cóż to za potwór obrzydliwy musi być owa dusza, porzucająca łaskę, odpychająca tę miłość od siebie i depcząca ją nogami. Nawet serce najtwardsze i najgorsze musi się zgrozą przejąć na taką niegodziwość niesłychaną. Nic nie potrafi oderwać Boga od człowieka w łasce zostającego; raczej musiałby Bóg przestać istnieć, aniżeliby zezwolił na takie rozłączenie; a ty człowiecze nędzny odłączasz się pod lada pozorem od Niego i każda rozkosz chwilowa już ci wystarcza, aby się Go pozbyć na zawsze! Bóg oddaje ci miłość całą i niepodzielną, a ty znieważasz ją i rozpraszasz przez czcze i próżne upodobanie w rzeczach znikomych!) (nowość)

Ks. Michał Ignacy Wichert. Nauki katechizmowe o Składzie Apostolskim, Przykazaniach Boskich i Kościelnych, o Modlitwie Pańskiej i Sakramentach (uzupełniono)

Ks. Michał Ignacy Wichert. Nauki katechizmowe... O powinnościach rodziców ku dzieciom swoim. (Uważajcie więc pilnie to, rodzice, i wrażajcie w serca wasze, że w ręku waszych i wieczne i doczesne dziatek waszych szczęście jest złożone, jaki wy im przykład dawać, i jako ich nauczać i prostować będziecie, takich też niepochybnie mieć będziecie. Jeśli żądacie tego, abyście dziatki wasze posłuszne, karne, was szanujące i miłujące mieli, dajcież im z was samych przykład do tego wszystkiego. Chcecieli, abyście je kiedy w Niebie między Świętych policzone oglądali, i sami z nimi cieszyli się na wieki, wrażajcież w serca ich bojaźń Bożą, miłość cnót i obrzydzenie grzechów, a to wszystko najwięcej własnym przykładem. Jeśli zaś zły przykład im dacie, będziecie patrzeć na ich nieszczęśliwości, a razem usychać z żalu, będziecie ubolewać nad ich nieposłuszeństwem, złością, całe życie wasze. A co gorsza, patrzeć będziecie potem na ich i własne wieczne nieszczęście, gdy go z nimi (czego uchowaj was Boże) używać będziecie przez całą wieczność. Skarżycie wy się często na dzieci wasze, i całą złości ich i niewdzięczności przyczynę na nich zwalacie; lecz wejrzyjcie tylko pilniej w powinności wasze, a obaczycie, iż dla zaniedbanych owych w pierwszym wieku dziecinnym ćwiczeń należytych, i dla opuszczenia im należytego przykładu i nauki, tak nieżyczliwe i niesforne dzieci macie. Jeśli tedy chcecie, abyście dzieci mieli posłuszne, cnotliwe, wszystkie na to siły obracajcie, największe siły łóżcie, starania najpilniejsze, abyście je pobożnie i cnotliwie wychowywali, bojaźń Bożą i miłość bliźniego w one wrażali. Wy się o to staracie najusilniej, aby dzieci wasze w mądrości świata tego, w grzeczności dobrze były wyćwiczone, i w wszelkie bogactwa opatrzone. A nie uważacie na to, iż wszystka umiejętność i bogactwa bez bojaźni Pana Boga cóż innego są, kiedy nie miecz w ręku szalonego, którym i sobie i drugim najwięcej szkodzić może) (nowość)

Kardynał Jan Bona OCist. Przewodnik do nieba (uzupełniono)

Kard. Jan Bona OCist. Przewodnik do nieba. XXIII. O sprawiedliwości i pobożności. (Pobożność jest najwyższą z cnót obyczajowych, bo się odnosi bezpośrednio do Pana Boga i do należącej się Mu czci i chwały. W jej zakres wchodzi najpierw wiara w Boga i poznanie Jego własności, a następnie uznanie Jego najwyższej władzy i dobroci. Nie wystarcza znać Boga, bo to czyni i szatan, lubo Boga nienawidzi. Owszem, z poznaniem Boga musi się łączyć miłość i cześć Mu należna, które powinny być tak spełniane, jako ich konieczność bywa poznaną. Wiesz, że Bóg jest Królem całego świata, opiekunem ludzkości i rządcą wszystkiego. Wyznajesz, iż On jest jedynie potężnym, jedynie dobrym, jedynie najwyższym. Od Niego, jako od najwyższego dobra, od swego celu ostatecznego, spodziewasz się wiecznego szczęścia. Czemuż Go stosownie do tych pojęć nie czcisz? czemuż Mu nie oddajesz najniższych pokłonów? czemuż przenosisz nad Niego lichą garstkę ziemi? – Próżną jest twoja pobożność, jeżeli się uczynkami nie objawia na zewnątrz. Chcesz być prawdziwie pobożnym? Chodź przed Panem, a bądź doskonałym. Dowiedziesz, że Go czcisz należycie, jeżeli Go naśladujesz. Prawdziwa pobożność przykuwa cię do Boga, a Boga łączy z tobą. Nie kalaj tego związku gnuśnością, błędami i grzechami. Niedorzecznością jest językiem wyznawać wiarę, a życiem głosić niewiarę) (nowość)

Kardynał Jan Bona OCist. Droga do nieba (uzupełniono)

Kard. Jan Bona OCist. Droga do nieba. XXIII. O sprawiedliwości i bogobojności. Ich działanie. Co jest pokuta i na czym się zasadza? (Bogobojność w rzędzie cnót pierwsze zajmująca miejsce, do Boga się bezpośrednio, Jego czci i chwały odnosi. Cześć Boża na tych dwóch rzeczach zależy: najprzód, znać i wierzyć w Boga; a potem, oddawać Mu hołd i Jego doskonałości wielbić. Nie dosyć tylko znać Boga. Znają Go i złe duchy, chociaż są Jego nieprzyjaciółmi. Bóg wymaga po nas czci i miłości, które na czym zależą, podobno znamy lepiej, aniżeli pełnimy. Wiesz, że Bóg rządzi światem, że ma w swej opiece ród ludzki, i że wszystko od Jego woli zależy. Wyznajesz, że On sam Wszechmocny, sam dobry, sam Najwyższy; że w Nim, jako w źródle wszelkiego dobra, jako w twoim ostatecznym końcu, wieczne się uszczęśliwienie znaleźć spodziewasz. Dlaczegoż Go nie czcisz, jakeś powinien? dlaczegoż Mu najwyższego hołdu nie oddajesz, i nad Niego garstkę piasku przekładasz? Daremnie byś mówił, że masz religię, jeżeli jej uczynkami nie okazujesz. Chceszże żyć religijnie? chodź przed obliczem Boga i bądź doskonały. Nie czci ten Boga, kto Go nie naśladuje. Prawdziwa religia, Boga z człowiekiem, a człowieka z Bogiem, jednoczy. Niechże ona lenistwem, błędem, ani grzechem skażona nie będzie. Wielki to nierozum wierzyć w Boga ustami, a uczynkami się Go zapierać) (nowość)

Joannes Cardinalis Bona OCist. Manuductio ad coelum, continens medullam Sanctorum Patrum, et veterum philosophorum (uzupełniono)

Joannes Card. Bona OCist. Manuductio ad coelum. XXIII. De iustitia, et religione. Actus utriusque. Quid sit poenitentia, et in quo consistat. (Religio moralium virtutum praestantissima, Deum immediate respicit, ejusque cultum et honorem. Primus autem cultus est, ipsum credere et cognoscere: deinde, reddere illi majestatem suam, reddere bonitatem. Parum est nosse Deum, quod et daemones faciunt, qui oderunt; amor insuper et cultus exigitur, his ex rebus constans; quae utinam tam bene implerentur, quam sciuntur! Scis, Deum illum esse, qui praesidet mundo; qui humani generis tutelam gerit, qui universa moderatur. Ipsum solum potentem, solum bonum, solum altissimum confiteris: ab eo tanquam a summo bono, et tuo ultimo fine, perpetuam beatitudinem expectas. Cur non igitur, ut par est, eum colis? cur non summam ei exhibes venerationem? cur vilissimam terrae glebulam ei praefers? Vana est religio tua, nisi factis comprobetur. Vis vere religiosus esse? Ambula coram Deo, et esto perfectus. Satis eum colit, qui imitatur. Vera religio te Deo religat, Deum tibi. Custodi eam illibatam a negligentia, ab erroribus, a peccatis. Stultitia magna est, fidem lingua, moribus infidelitatem praedicare) (nowość)

Ks. Jakub Wujek SI, Bp Władysław Krynicki. Krótkie nauki homiletyczne na niedziele i uroczystości całego roku. (Wydanie drugie) (nowość)

Ks. Jakub Wujek SI, Bp Władysław Krynicki. Krótkie nauki homiletyczne... Uroczystość Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny. (W dniu dzisiejszym Kościół katolicki obchodzi pamiątkę jednej z najprzedniejszych tajemnic wiary świętej, pamiątkę Wcielenia Syna Bożego, który, nie przestając być tym, czym był od wieków, to jest Bogiem prawdziwym, przyjął na się to, czym nie był przedtem, to jest ciało i duszę ludzką, czyli prawdziwe człowieczeństwo. Stał się zaś człowiekiem w sposób cudowny w żywocie przeczystej Dziewicy Maryi. Za ten początek naszego zbawienia należy się niewymowna wdzięczność Chrystusowi Panu i przeczystej Matce Jego, a niech nas do niej pobudzi krótkie rozważenie dzisiejszej Ewangelii. Stosowna i potrzebna i pożyteczna rzecz była, aby się Syn Boży stał człowiekiem, albowiem w ten sposób okazała się dobroć Jego nieskończona, iż raczył się tak bardzo zbliżyć do rozumnego, acz grzesznego stworzenia, które potrzebowało odkupienia i naprawy. Okazała się i sprawiedliwość Jego, iż obrażonemu przez ludzi Majestatowi Ojca niebieskiego zadosyćuczynił, podejmując jako człowiek karę za grzechy nasze. Okazała się i mądrość Jego, iż celem wybawienia człowieka tak przedziwny znalazł środek. Okazała się i wszechmoc Jego, iż tak bardzo różne istoty, jak Boga i człowieka, w jednej osobie zjednoczył. Nadto Wcielenie Pańskie było nam potrzebne do lepszego poznania i pomnożenia wiary naszej, albowiem Boga i tajemnic Jego nikt nie widział i nikt by poznać nie mógł, gdyby jednorodzony Syn Boży nie przyszedł do nas jako człowiek i nie raczył nam tego opowiedzieć) (nowość)

Ks. Jakub Wujek SI, Bp Władysław Krynicki. Krótkie nauki homiletyczne... Niedziela Zapustna czyli pięćdziesiątnica. (Druga część Ewangelii dzisiejszej mówi o ślepym, który siedział nade drogą żebrząc, i jak mu Pan Jezus wzrok przywrócił. Ślepy ów jest obrazem grzeszników, albowiem każdy grzesznik jest ślepy na duszy. Zaślepia duszę gniew, zaślepia chciwość, zaślepia nienawiść, zaślepia nieczystość. Jednym słowem, każdy człowiek, jakimkolwiek grzechem śmiertelnym zaślepiony, w ciemnościach duchowych zostaje, jak to Zbawiciel o faryzeuszach się wyraził, że są ślepymi i wodzami ślepych (Mt. XV, 14). Ta duszna ślepota nierównie jest gorsza, niż ślepota cielesna. Albowiem ślepy na oczy czuje i zna ślepotę swoją; ślepy na duszy, im bardziej jest zaślepiony, tym bardziej się spiera, że doskonale widzi. Ślepy na oczy szuka sobie przewodnika; ślepy na duszy nie tylko nie da sobą kierować, ale i sam chce być wodzem innych, jak on sam, ślepych. Ślepy na oczy bardzo pragnie odzyskania wzroku; ślepy na duszy unika światłości słowa Bożego, którą by mógł być oświecony, i strzeże się jej. Więc naprawdę grzesznik zaślepiony i w złem trwający nieszczęśliwy jest i to tym bardziej, iż swego nieszczęścia widzieć nie chce; a nie tylko nieszczęśliwy, ale i ubogi niezmiernie, bo z łaski Bożej, z cnoty i miłości Pana Boga ogołocony. – Przyjrzyj się, chrześcijaninie katoliku, powyższemu obrazowi, bo może w nim odnajdziesz swoje podobieństwo. Jeżeli tak jest, ratuj się, póki ci Stwórca miłosierny czasu na to daje) (nowość)

Ks. Jakub Wujek SI, Bp Władysław Krynicki. Krótkie nauki homiletyczne... Niedziela pierwsza Wielkiego Postu. (Chrystus Pan bynajmniej pościć nie potrzebował, a przecież pościł 40 dni i 40 nocy. Dlaczego pościł? Oto naprzód dlatego, by nam zostawił przykład poszczenia, jako środek przeciw pokusom, a zarazem na pohańbienie zbytku i nadużycia, które jest początkiem wszelkiego grzechu. Dlatego bowiem sam On, pierwej niźli się z diabłem potykał, pościć raczył, aby nas nauczył, że post jest potrzebny każdemu kto się chce na walkę z pokusami dobrze przygotować. Jako dobry Lekarz, sam wprzód skosztował lekarstwa, które miał zalecić i podać choremu na duszy człowiekowi. Pierwszy Adam w raju przez niewstrzemięźliwość utracił chwałę nieśmiertelną, drugi Adam – Chrystus – tę chwałę utraconą przez post swój nam odzyskał. Dla niewstrzemięźliwości i nieposłuszeństwa Adam z raju został wyrzucony; przez post święty i posłuszeństwo znajdzie wstęp do raju niebieskiego, kto jedno zechce. Pościł nadto Zbawiciel dni 40 dlatego, aby uświęcił Post Wielki, który Kościół także przez 40 dni zachowuje. Słuszna bowiem, abyś, chrześcijaninie, w tym naśladował Chrystusa. On, grzechu niemając, 40 dni pościł, a ty, który grzesznikiem jesteś, pościć ich nie będziesz? On pościł za grzechy twoje, a ty za swoje nie chciałbyś podjąć zbawiennego umartwienia? Pamiętaj przecież i na to, abyś poszcząc od pokarmów, pościł i od grzechów; inaczej bowiem post twój nie będzie mieć znaczenia przed Bogiem. Bo co za pożytek od potraw się wstrzymać, a duszę grzechami napełniać?) (nowość)

Ks. Jakub Wujek SI, Bp Władysław Krynicki. Krótkie nauki homiletyczne... Niedziela druga Wielkiego Postu. (Wziął tedy Boski Pan nasz trzech uczniów na górę wysoką. Według starożytnego a powszechnego podania była to góra Tabor, leżąca w północnej części Palestyny, niezbyt daleko od miasta Nazaretu. Owymi wybranymi uczniami byli: Piotr, Jan i Jakub, brat poprzedniego... Zawiódł ich Pan Jezus na górę osobną, na modlitwę, kto bowiem chce tajemnice Boże poznawać i rozmyślać o rzeczach niebieskich, musi się odłączyć od zgiełku i gwaru świata, gdyż ciało i krew tego mu nie objawi. Kto na dole stoi, to jest komu smakują ziemskie i cielesne rzeczy: obżarstwo, pijaństwo, nieczystość, pycha i nieposłuszeństwo, ten rzeczy niebieskich pojąć nie może; a jako żaby w błocie rechcą, tak i on w kałuży pożądliwości swoich Boga i Kościół Jego bluźnić się odważa. – Na owej modlitwie, jak pisze św. Łukasz Ewangelista, przemienił się Pan Jezus. A oblicze Jego rozjaśniało jako słońce, szaty zaś Jego stały się białe, jako śnieg (Mt. XVII, 2). Okazał tu na chwilę chwałę i uwielbienie ciała i duszy swojej, jakim ustawicznie zachwyca w niebie wybranych. Dał nam też poznać, jaki będzie stan ciał naszych po zmartwychwstaniu i jaką chwałę mieć będą ci, o których On sam powiedział: Sprawiedliwi świecić będą, jako słońce w Królestwie Ojca ich (Mt. XIII, 43). To samo wyraża Paweł św., gdy mówi: Zbawiciela oczekiwamy, Pana naszego Jezusa Chrystusa, który przemieni ciało podłości naszej, przypodobane ciału jasności swojej (Filip. III, 20-21). Wielka to godność, że ciała nasze mają być podobne chwalebnemu ciału Zbawiciela. Szanujmy je przeto i nie nadużywajmy ich do grzechu. Gdybyśmy to często mieli na pamięci, nigdy by nie było tak wiele niewstrzemięźliwości, plugastwa i nierządu między chrześcijanami) (nowość)

Ks. Jakub Wujek SI, Bp Władysław Krynicki. Krótkie nauki homiletyczne... Niedziela trzecia Wielkiego Postu. (W czasach, gdy Chrystus Pan żył na tej ziemi, szatan, nieprzyjaciel Boga i ludzi, potężną miał moc nie tylko nad poganami, oddanymi bałwochwalstwu i różnym występkom, lecz i nad bardzo wielu Żydami, którzy albo nie według zakonu Pańskiego żywot prowadzili, albo też chlubiąc się z mniemanej świętobliwości, pełni byli pychy, kłamstwa i obłudy. Nic przeto dziwnego, że diabeł nie tylko ich dusze miał w posiadaniu tak, jak ją ma w każdym człowieku, znajdującym się w stanie grzechu śmiertelnego, ale nadto i nad ciałem wielu panował przez tak nazwane opętanie, odejmując im niekiedy używanie wszystkich, albo niektórych zmysłów ciała. Jednego z takich opętanych przyprowadzono do Jezusa, aby go uleczył. Dobry Zbawiciel wyrzucił z niego czarta i przywrócił mu mowę, a jak przydaje inny Ewangelista, Mateusz święty (r. XII, w. 22), i słuch i wzrok, których także był pozbawiony. Tu się jawnie okazała cudowna moc Chrystusa Pana nie tylko nad ludźmi, ale i nad czartem, i przeciwieństwo pomiędzy Chrystusem a duchem piekielnym. Gdy czart zawsze na szkodę ludzi działa, Zbawiciel tylko dobrze nam czynić pragnie) (nowość)

Johann Peter SilbertŻywot Pana naszego Jezusa Chrystusa Syna Bożego (nowość)

J. P. SilbertŻywot... §. XIX. Dwunastoletni Jezus w kościele. (Nazaret blisko trzydzieści mil od Jerozolimy był odległy; jednakowoż ta daleka odległość bynajmniej nie odstraszała świętą rodzinę od tego, ażeby co rok nie miała być w Jerozolimie przy wielkiej uroczystości wielkanocnego święta. Gdy tedy Jezus miał lat dwanaście, poszedł i On z swymi rodzicami do Jerozolimy. Lecz któż podoła wyrazić Boski ogień Jego modlitwy i Jego nabożeństwo w świątyni, która ze wszystkimi ofiarami i ceremoniami tylko figurą była tego, co On sam miał wypełnić! Przypatrywał On się zarzynaniu baranka wielkanocnego; uczuł On przy tym do żywego całą boleść przyszłej swojej męki, i oświadczył się z niepojętą miłością serca swemu przenajświętszemu Ojcu, że jako prawdziwy baranek wielkanocny chce być ofiarowan) (nowość)

J. P. SilbertŻywot... §. XX. Życie Jezusa w utajeniu. (("I zstąpił z nimi i przyszedł do Nazaretu; a był im poddany" (Łk. 2, 51). – Toć jest wszystko, co nam historia święta o dzieciństwie Jezusa aż do trzydziestego roku wieku Jego opowiada. Lecz czymże się zatrudnia Syn Najwyższego w przeciągu tak długiego czasu w tym utajeniu? – Czyliby nie mógł swą Boską nauką oświecać świat, swymi cudami go przekonywać, i wszystkich ludzi do poznania prawdziwego Boga przyprowadzać? Kogoż przecie chwała Ojca Jego niebieskiego bardziej obchodziła, niżeli Jego samego? i komuż środki dokładniej są znane, do pomnażania tejże chwały i zbawienia ludzi, jeśli nie Jemu? Atoli jednak usuwa się przez cały ten czas z oczów ludzkich! O przepaścista mądrości! jak dziwne są twoje drogi, i jak niezmiernie różnymi są od zdań naszej dumnej zarozumiałości, która tylko wydawać się i w oczach ludzi błyszczeć pragnie!) (nowość)

Św. Bonawentura Biskup, Doktor Kościoła. Żywot Pana naszego Jezusa Chrystusa w pobożnych rozmyślaniach zawarty (uzupełniono)

Św. Bonawentura Biskup, Doktor Kościoła. Żywot... Jak Zbawiciel uszedł ze świątyni i skrył się, gdy Żydzi chcieli Go ukamienować. (Owóż, razu pewnego Pan Jezus miał kazanie w Świątyni, i między innymi powiedział: Jeśli kto zachowa mowę Moją, śmierci nie będzie oglądał na wieki. Co słysząc Żydzi, zawołali: Czyżeś ty jest większy od ojca naszego Abrahama, który umarł? A Pan Jezus rzekł: Zaprawdę, zaprawdę mówię wam: pierwej niż Abraham się stał, Jam jest. Wtedy Faryzeuszowie rozburzeni w najwyższym stopniu, jakby to co powiedział Zbawiciel było fałszem lub niepodobieństwem, porwali za kamienie i chcieli Go ukamienować. Lecz On skrył się przed nimi i wyszedł ze Świątyni. Jeszcze bowiem wtedy, nie nadeszła była godzina Jego męki) (nowość)

S. Bonaventura Episcopus, Doctor Ecclesiae. Meditationes Vitae Christi (uzupełniono)

S. Bonaventura Episcopus, Doctor Ecclesiae. Meditationes... Quomodo Dominus fugit de templo, et abscondit se, quando Judaei vuluerunt eum lapidare. (Dum ergo quadam vice Dominus Jesus praedicaret in templo, et diceret inter alia: Si quis sermonem meum servaverit, mortem non gustabit in aeternum. Et illis respondentibus: Ergo tu es major patre nostro Abraham, qui mortuus est? dixit Dominus Jesus: Antequam Abraham fieret, ego sum. Ex quo verbo sumentes occasionem, quasi impossibile vel mendacium loqueretur, tulerunt lapides, ut lapidarent eum. Ipse vero abscondit se, et exivit de templo: nondum enim venerat hora passionis suae) (nowość)

Z "Róży Duchownej". Za przyczyną Maryi. Przykłady opieki Królowej Różańca św. (uzupełniono)

Z "Róży Duchownej". Różaniec podczas burzy i błyskawic. (O. Michał Fuente był wielkim czcicielem różańca św. Podczas swoich apostolskich prac w Indiach nie zaniedbywał żadnej sposobności, lecz słowem i przykładem wiernych do tego nabożeństwa zachęcał. Razu jednego jechał z pięcioma Indianami, gdy zerwała się burza z piorunami) (nowość)

Z "Róży Duchownej". Różaniec św. i męczeństwo. (Nabożeństwo różańcowe jest źródłem mocy, nic tak bowiem nie dodaje energii i siły duszy, jak modlitwa, rozważanie życia, śmierci i chwały naszego Boskiego Mistrza. Męczeństwo misjonarzy Tonkińskich pod koniec ubiegłego wieku stwierdza tę prawdę. Podczas okrutnego, ostatniego prześladowania w Tonkinie pierwszą ofiarą pogan był dom J. B. Mai. Kiedy mu doniesiono, że męczeństwo grozi całej jego chrześcijańskiej rodzinie, mężny chrześcijanin nie uląkł się dać życia swego i swoich na potwierdzenie Boskiego pochodzenia swej wiary, ale przygotował się do ofiary. Za najlepszy do tego środek uznał różaniec św. i podczas odmawiania "Ojcze nasz" i "Zdrowaś Maryjo", rozważania tajemnic życia Jezusa Chrystusa i św. Jego Matki, siepacze otoczyli jego dom. Nikt nie uląkł się żołnierzy, spokojnie dali się uprowadzić i z modlitwą różańcową na ustach śmierć ponieśli) (nowość)

Lucjan Siemieński. Dzieje narodu polskiego (Wieczory pod lipą) (uzupełniono)

Lucjan Siemieński. Wieczory pod lipą. Wieczór XII. (Łokietkowi dokuczają Krzyżacy; dlatego przemyśliwa o wojnie i zwołuje Sejm do Chęcin. – Wspólnie ze szlachtą i Senatorami naradza się i uchwalają podatek na tę wojnę. – Wincenty z Szamotuł zdradza Polskę i przedaje się do Krzyżaków, ale go sumienie gryzie i znowu Polakiem zostaje. – Walną bitwę pod Płowcami stoczył Łokietek. – Krzyżacy pobici na głowę. – Zły sąsiad gorzej dokucza, niż najcięższa rana. – Radość w Krakowie z powrotu króla. – On to uratował Polskę) (nowość)

Sac. Petrus Ludovicus Danes. Institutiones Doctrinae Christianae, sive Catechismus ad usum seminariorum (uzupełniono)

Sac. Petrus Ludovicus Danes. Institutiones Doctrinae Christianae... Pars I. Sectio I. Caput XXIV. De octavo Symboli articulo: Spiritu Sancto, adventu ejus, donisque et fructibus. (OCTAVUS articulus est: Credo in Spiritum Sanctum.. QUAESTIO 1. Quid hisce verbis profitemur? R. Agnoscimus tertiam in Deitate personam Spiritum Sanctum, qui ex Patre Filioque procedens, verus, utrique coaeternus, coaequalis ac consubstantialis Deus existit, et eadem fide, parique cultu, et honore colendus est... Q. 3. Quare in symbolo Constantinopolitano Spiritus Sanctus vivificans dicitur, itemque locutus per prophetas? R. Sicut Patri potentia, Filioque sapientia, ita Spiritui Sancto omnes divini erga nos amoris effectus tribuuntur: propterea quod per amorem a Patre Filioque procedat. Vivificans ergo dicitur, quia vitam nobis et corporis et animae peramanter impertit, ita ut sine vivifica inspiratione ejus, nec corporaliter nec spiritualiter possimus vivere. Locutus autem dicitur per prophetas, quia non nisi ejus afflatu factum est, ut prophetae futura praedixerint, Deique voluntatem hominibus nuntiarint. Q. 4. Quinam prae caeteris Spiritus Sancti dona abundantius perceperunt? R. Apostoli et Discipuli Domini, qui post Ascensionem Christi Hierosolymam reversi, et in oratione cum Maria Matre Domini unanimiter perseverantes, decimo die, qui erat quinquagesimus a Christi Resurrectione, repente omnes Spiritu Sancto impleti sunt, tantoque fervore accensi, ut in alios quodammodo homines mutati viderentur. Omnium gentium linguis loquebantur, omnique terrore postposito, Christum a morte redivivum esse praedicabant, eo successu, ut ad primam Petri concionem, tria Judaeorum millia Christi fidem amplexa, petierint baptizari) (nowość)

Tomasz a Kempis. De imitatione Christi. O naśladowaniu Jezusa Chrystusa (uzupełniono)

Tomasz a Kempis. O naśladowaniu Jezusa Chrystusa. IV. 16. Quod necessitates nostras Christo aperire et ejus gratiam postulare debemus. Potrzeby nasze Chrystusowi otwierać, i łaski Jego błagać powinniśmy. (O! Najsłodszy i najmiłosierniejszy Panie, którego teraz nabożnie przyjąć pragnę; Ty znasz ułomność moją, i niedostatek, który mię dociska; Ty wiesz w jak wielkich złościach i występkach jestem pogrążony, jak często jestem w ucisku, w poruszeniach, w trwogach i w upadku. Do Ciebie po lekarstwo przychodzę, o pociechę i wspomożenie Cię błagam. Wołam do Ciebie, który wiesz wszystko, któremu jawne są wszystkie skrytości serca mego, i który sam tylko możesz mię doskonale pocieszyć i wspomóc. Ty wiesz, jakiego mi dobra nade wszystko potrzeba, i jak jestem ubogi w cnoty) (nowość)

Thomas a Kempis. De imitatione Christi. Considerationes ad cuiusque libri singula capita (uzupełniono)

Thomas a Kempis. De imitatione Christi... IV. 16. Quod necessitates nostras Christo aperire et eius gratiam postulare debemus. (O dulcissime atque amantissime Domine, quem nunc devote desidero suscipere, tu scis infirmitatem meam et necessitatem, quam patior; in quantis malis et vitiis iaceo; quam saepe sum gravatus, temptatus, turbatus et inquinatus. Pro remedio ad te venio, pro consolatione et sublevamine te deprecor. Ad omnia scientem loquor, cui manifesta sunt omnia interiora mea, et qui solus potes me perfecte consolari et adiuvare. Tu scis, quibus bonis indigeo prae omnibus, et quam pauper sum in virtutibus... Ah Domine Deus, quid umquam fiet de me, cum deficiam cotidie? Quomodo emendabo perfecte vitam meam? Quando melius fiet? quando convalescam et quando omnia vincam? Adhuc in mari laboro, et an portum attingam salutis, propter temptationes ex diverso afflatu tumescentes ignoro. Domine Deus, miserere animae meae, et ne sinas me periclitari in temptationibus meis, sed adiuva me fideliter, ut fortiter resistam et vincam. Tu scis omnem infirmitatem meam et magnam ignorantiam meam atque cotidianam instabilitatem memoriae meae, quam cito vagor huc illuc, longius a te saepissime. Parce mihi, Domine, secundum multitudinem miserationum tuarum et reduc me citius ad te. Conserva cor meum apud te in devota oratione et sacra meditatione die ac nocte, quantum mihi est possibile in hoc fragili corpore) (nowość)

"Manuale Precum in usum Theologorum". Meditationes (uzupełniono)

"Manuale Precum in usum Theologorum". Meditationes. De recogitatione aeternitatis. (Recogitatio aeternitatis dat 1. sapientiam in deliberationibus, consiliis, actibus. Efficiet siquidem, ut a) omnia in luce aeternitatis consideres et secundum verum valorem aestimes; b) finem tuum prae oculis semper habeas; media ad finem conducentia, non vetita et nociva, adhibeas. 2. Fortitudinem in probationibus, tentationibus, passionibus. Firmiter enim tenebis: a) "Non habemus hic manentem civitatem, sed futuram inquirimus"; b) momentaneum, quod delectat, aeternum, quod cruciat; c) "non sunt condignae passiones huius temporis ad futuram gloriam, quae revelabitur in nobis") (nowość)

"Manuale Precum in usum Theologorum". Meditationes. De tempore. (1. Tempus est a) pretiosum, cum tanto pretio (sanguine scl. Christi) emptum sit; adeoque necessarium, ut sine eo nil possis facere, nullum comparare meritum, nullam agere poenitentiam; cum per tempus alia omnia possis tibi comparare (bona terrena, remissionem peccatorum, gratiam, merita, coelum ipsumque Deum), per omnia vero alia (e. g. pro innumerabili pecunia) tempus emere nequeas. b) Breve et incertum. Anni praeteriti quam rapide sunt elapsi; tempus praesens in momento fugit; utrum pro futuro et quantum tempus tibi concedatur, prorsus nescis. c) Irreparabile. Pecuniam ereptam, honorem amissum, sanitatem perditam forsitan poteris recuperare – tempus perditum nunquam redibit) (nowość)

P. D. Mézard OP. Medulla S. Thomae Aquinatis per omnes anni liturgici dies distributa seu Meditationes ex operibus S. Thomae depromptae (uzupełniono)

P. D. Mézard OP. Medulla S. Thomae Aquinatis... De nuptiis spiritualibus. (Mystice, per nuptias intelligitur conjunctio Christi et Ecclesiae, quia, ut dicit Apostolus. Eph. 5, 32: Sacramentum hoc magnum est: dico autem in Christo et Ecclesia. Illud matrimonium initiatum fuit in utero virginali, quando Deus Pater Filio humanam naturam univit in unitate personae, unde hujus conjunctionis thalamus fuit uterus virginalis. Ps. 18, 6. In sole posuit tabernaculum suum. Publicatum fuit, quando Ecclesia sibi per fidem conjuncta est. Ose. 2, 20: Sponsabo te mihi in fide. Consummatum erit, quando sponsa, id est Ecclesia, introducetur in thalamum sponsi, in coelestem scilicet gloriam) (nowość)

P. D. Mézard OP. Medulla S. Thomae Aquinatis... De Maria Jesum interpellante. (In matre interpellante, tria sunt consideranda: 1° Ejus pietas et misericordia. Ad misericordiam enim pertinet ut quis defectum alterius reputet quasi suum; misericors enim dicitur quasi miserum habens cor super miseria alterius. II Cor. 11, 29. Quis infirmatur et ego non infirmor? Quia ergo Virgo beata misericordia plena erat, defectus aliorum sublevare volebat et ideo dicit: deficiente vino, dicit Mater Jesu ad eum. 2° Reverentia ejus ad Christum. Ex reverentia enim quam ad Deum habemus, sufficit nobis ei tantum defectus nostros exponere, secundum illud, Ps. 37, 10: Domine, ante te omne desiderium meum. Qualiter autem nobis Deus subveniat, non est nostrum inquirere, quia, sicut dicitur Rom. 8, 26: Quid oremus, sicut oportet, nescimus. Et ideo mater ejus defectum aliorum simpliciter exposuit, dicens: Vinum non habent) (nowość)

Divi Thomae Aquinatis, Doctoris Angelici, totius Summae Theologicae Conclusiones (uzupełniono)

Divi Thomae Aquinatis totius Summae Theologicae Conclusiones. De virtutibus theologicis. (Utrum fides sit prior spe, et spes charitate. Co. – Tametsi ordine perfectionis charitas, quae omnium virtutum forma est ac radix, prior sit spe et fide, attamen ordine generationis fides spem, et spes charitatem antecedit) (nowość)


*  *  *  *  *  *  *  *  *  *  *  *
Wybrane teksty z poprzednich aktualizacji:

(6 lutego 2016)
John Daly. Arcybiskup Lefebvre a sedewakantyzm ( PDF )

(25 stycznia 2016)
S. Robertus Card. Bellarminus SI, Ecclesiae Doctor. 
Compendium Doctrinae Christianae. Ex Italico idiomate in Latinum transtulit Martinus Szyszkowski, Episcopus Cracoviensis ( PDF )
Bp Mark A. Pivarunas CMRI. 
Czy CMRI jest antysemickie? Absolutnie nie ( PDF )
Ks. Zygmunt Chełmicki
Ojców naszych Wiara Święta. Katechizm przystępnie wyłożony i przykładami objaśniony
O. Gabriel Paláu SI
Katolik uczynkiem i prawdą
Dr. Franciscus Egger, Episcopus Brixinensis et Princeps. 
De opere Christi. Indoles religionis christianae ( PDF )
Ks. Jerzy Patiss SI. 
Żydzi zostali odrzuceni przez Boga ( PDF )
P. Georgius Patiss SI. 
Judaei a Deo rejecti sunt ( PDF )
Sac. Antonius Martinet. 
Institutiones Theologicae ad usum seminariorum
Bp Karol Ludwik Gay, Sufragan Diecezji Poitiers. 
Wykład tajemnic Różańca świętego
Ks. Józef Stanisław Adamski SI. Zasługa wiary i jej przejawy. Kazanie na uroczystość Matki Boskiej Gromnicznej ( PDF )

(14 stycznia 2016)
Bp Donald J. Sanborn. Przebłyski rozsądku w modernistycznym Neokościele, czy gra pozorów? Wątpliwości czterech "kardynałów" co do "nauczania" Bergoglio (PDF)

(26 grudnia 2016)

Bp Donald J. Sanborn. 
Czterej kardynałowie Novus Ordo i cztery herezje Bergoglio ( PDF )
Ks. Benedict Hughes CMRI. 
Wielomówstwo. Dlaczego moderniści publikują takie rozwlekłe dokumenty? ( PDF )
Abp Szymon Kozłowski, Metropolita Mohylowski
Historia święta dla użytku młodzieży. Część pierwsza. Historia Starego Testamentu. Część druga. Historia Nowego Testamentu
Ks. Piotr Semenenko CR. 
O gorszeniu się z prawdy Bożej
Ks. Józef Stagraczyński
Nauki katechizmowe o prawdach Wiary i obyczajów katolickiego Kościoła
Bp Karol Ludwik Gay, Sufragan Diecezji Poitiers. 
Wykład tajemnic Różańca św. Część pierwsza (radosna). Boże Narodzenie ( PDF )
Ks. Józef Stanisław Adamski SI. Jak się tworzy rodzina, jakie jej powinności. Kazanie na święto Przenajświętszej Rodziny ( PDF )

(27 listopada 2016)

"Obrona prawdy". 
Początek roku kościelnego
Ks. Jerzy Patiss SI. 
Podręcznik do rozmyślań i kazań na niedziele całego roku
P. Georgius Patiss SI. 
Materiae meditationum et concionum ex Evangeliis et Epistolis Dominicarum
Św. Grzegorz Wielki, Papież, Doktor Kościoła. 
Księga Reguły Pasterskiej
S. Gregorius Magnus, Papa, Doctor Ecclesiae. 
Liber Regulae Pastoralis
Ks. Dr Jan Czuj, Profesor Uniwersytetu Warszawskiego. 
Papież Grzegorz Wielki
Ks. Piotr Skarga SI. 
Kazania na niedziele i święta całego roku
Bp Donald J. Sanborn. 
Protestantyzm a katolicyzm. Rewolucja wymierzona w Boski porządek świata ( PDF )
Bp Donald J. Sanborn. 
Biskup Fellay i moderniści z Neokościoła
P. Christianus Pesch SI. 
Modernismus
Bp Kazimierz Tomczak. Modernizm a protestantyzm liberalny ( PDF )

(23 listopada 2016)

Bp Donald J. Sanborn
The Catholic Church and Modernism (Kościół katolicki i modernizm) (mp4, 90.9 Mb)

(26 października 2016)

P. Joannes Baptista Lohmann SI, P. Victor Cathrein SI. 
Vita Domini Nostri Jesu Christi e quatuor Evangeliis ipsis ss. librorum verbis concinnata
O. Stefan Podworski OFMDrogi Kalwaryjskie czyli książka do nabożeństwa służąca do użytku pobożnych Kalwarię Zebrzydowską zwiedzających. Z dodatkiem historii o cudownym obrazie Matki Boskiej oraz historii klasztoru i kościoła ( PDF )
Bp Mark. A. Pivarunas CMRI. 
Papiestwo ( PDF )
Petrus. 
Żałosne umizgi bpa Fellaya do modernisty Bergoliusza (pseudopapieża "Franciszka")! ( PDF )
"Non possumus". 
Luter - heretycki wieprz z Saksonii i miejsce dla niego przeznaczone... piekło... ( PDF )
Ks. Antoni Brzeziński.
Rys dziejów świętego Soboru Trydenckiego ( PDF )
Canones et decreta sacrosancti oecumenici et generalis Concilii Tridentini
 sub Paulo III, Iulio III, et Pio IV Pontificibus Maximis
R. P. D. Hieronymus Ragasonus, Venetus, Episcopus Nazianzenus, et Coadiutor Famaugustanus. 
Oratio habita in ultima sessione Concilii Tridentini ( PDF )
Konrad von Bolanden.
 Luter w drodze do narzeczonej

(25 września 2016)

O. Franciszek Świątek CSsR. 
Świętość Kościoła w Polsce w okresie rozbiorowym i porozbiorowym. Życiorysy świątobliwych Polaków i Polek ostatnich wieków
Pismo święte. Wypisy. Podręcznik szkolny. Z polecenia i z przedmową J. Em. Ks. Kardynała Dalbora, Arcybiskupa Gnieźnieńskiego i Poznańskiego, Prymasa Polski Ks. Dr Jan Czuj, Profesor Uniwersytetu WarszawskiegoPatrologia
"The Reign of Mary". 
Modernistyczny Kościół: Nawracanie żydów niekonieczne ( PDF )
Ks. Benedict Hughes CMRI. 
Milczenie pasterzy ( PDF )

(21 sierpnia 2016)

Nowy Testament Jezusa Chrystusa w przekładzie Ks. Jakuba Wujka SI. Opracował Ks. Abp Dr Antoni Szlagowski
Bp Mark A. Pivarunas CMRI. 
Długotrwały wakans Stolicy Apostolskiej. List do Ks. Peek odnośnie stanowiska teologicznego Zgromadzenia Maryi Niepokalanej Królowej (CMRI) ( PDF )
Ks. Dr Edward Górski. 
Święcenia niższe i wyższe. Studium liturgiczno-historyczne
Ks. Włodzimierz Piątkiewicz SI. 
Mistyczne Ciało Chrystusa a charaktery sakramentalne. Studium dogmatyczne
( PDF )
Ks. Jakub Górka. Cześć Maryi. O pobudkach i środkach nabożeństwa do Najświętszej Maryi Panny

(18 lipca 2016)

Bp Donald J. Sanborn. 
Heretycki uzurpator Bergoglio niszczy katolickie małżeństwo
Św. Alfons Maria Liguori, Biskup i Doktor Kościoła
.
 O wielkim środku modlitwy do dostąpienia zbawienia i otrzymania od Boga wszystkich łask, jakich pragniemy. Cz. I-II
Ks. Józef Krośniński. 
Piękność obrzędów Kościoła katolickiego
Ks. Józef Deharbe SI.
Katechizm rzymsko-katolicki
( PDF )

Ks. Jan Rosiak SI
Suarez. 1548 - 1617 ( PDF )
Ks. Dr Antoni Borowski. 
Warunkowe szafarstwo sakramentalne

KSIĄŻKI W FORMACIE DJVU

ARTYKUŁY I KSIĄŻKI W FORMACIE PDF

PISMO ŚWIĘTE I HISTORIA BIBLIJNA

PATROLOGIA. OJCOWIE KOŚCIOŁA

KATECHIZMY KATOLICKIE I NAUKI KATECHIZMOWE

ŻYDZI, POGANIE, APOSTACI, HERETYCY I SCHIZMATYCY POZA ARKĄ ZBAWIENIA!

F. J. Holzwarth. Historia powszechna. Jezus Chrystus, Zbawiciel świata ( PDF )

F. J. Holzwarth. Historia powszechna. Odrodzenie ludzkości ( PDF )

Ecclesiae Magisterium. Papież Urban VIII, Papież Benedykt XIV. Wyznanie Wiary dla chrześcijan wschodnich ( PDF )

Ecclesiae Magisterium. Św. Pius X, Papież. Encyklika Pascendi dominici gregis o zasadach modernistów ( PDF )

Ecclesiae Magisterium. Papież Pius XI. Encyklika Mortalium animos. O popieraniu prawdziwej jedności religii ( PDF )

Ks. Paweł Smolikowski CR. Katechizm sporny. (Rozprawa z sceptykami, z racjonalistami, z indyferentnymi i z heretykami) ( PDF )

O. Jan Jakub Scheffmacher SI. Katechizm polemiczny czyli Wykład nauk wiary chrześcijańskiej przez zwolenników Lutra, Kalwina i innych z nimi spokrewnionych, zaprzeczanych lub przekształcanych ( PDF )

Ks. Zygmunt Chełmicki. Ojców naszych Wiara Święta (mały katechizm) ( PDF )

Św. Robert kard. Bellarmin SI, Biskup, Doktor Kościoła. Katechizm mniejszy czyli Nauka Chrześcijańska krótko zebrana ( PDF )

Św. Robert kard. Bellarmin SI, Biskup, Doktor Kościoła.Wykład Nauki Chrześcijańskiej. (Katechizm większy) ( PDF )

Ks. Józef Deharbe SI. Katechizm rzymsko-katolicki ( PDF )

O. Marian Morawski SI. Dogmat łaski. 19 wykładów o porządku nadprzyrodzonym ( PDF )

O. Marian Morawski SI. Dziewięć nauk o Sercu Jezusowym, jako Sercu Kościoła ( PDF )

O. Tilmann Pesch SI. Chrześcijańska filozofia życia

Potępienie herezji liberalizmu. Mały katechizm o Syllabusie ( PDF )

Potępienie gallikanizmu. Mały katechizm o Nieomylności Najwyższego Pasterza ( PDF )

Ks. Jacek Tylka. Dogmatyka katolicka. Traktat o Kościele Chrystusowym

Ks. Piotr Semenenko CR. O nieomylności Kościoła ( PDF )

Ks. Franciszek Hettinger. Nieomylność Papieża

Z "Rycerza Niepokalanej". Dlaczego wierzę (47 artykułów apologetycznych)

Henryk Hello. Nowoczesne wolności w oświetleniu encyklik. Wolność sumienia - wolność wyznania - wolność prasy - wolność nauczania ( PDF )

O. Mikołaj Jamin OSB. Myśli Teologiczne odnoszące się do błędów współczesnych. O jedności prawdziwej religii

Ks. Andrzej Dobroniewski. Modernizm i moderniści

Ks. Andrzej Macko. Znaczenie encykliki o modernizmie ( PDF )

Ks. Maciej Sieniatycki. Modernistyczny Neokościół

Ks. Anthony Cekada. Tradycjonaliści, nieomylność i Papież ( PDF )

Bp Mark A. Pivarunas CMRI. Sedewakantyzm ( PDF )

"The Reign of Mary". Stanowisko Teologiczne Zgromadzenia Maryi Niepokalanej Królowej (CMRI) ( PDF )

Ks. Józef Stagraczyński. Historia biblijna. Męka, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa

O. Paweł Segneri SI. Kazanie o Bóstwie Chrystusowym ( PDF )

O. Mikołaj Łęczycki SI. Pobudki do unikania grzechu śmiertelnego i kilka innych rozważań pobożnych ( PDF )

O. Jan Tauler OP. Ustawy duchowe. Dzieło z XIV wieku ( PDF )

Św. Piotr Alkantary. Pokój duszy ( PDF )

Ks. Wawrzyniec Scupoli. Utarczka duchowa czyli nauka poznania, pokonania samego siebie, i dojścia do prawdziwej doskonałości chrześcijańskiej

Bp Jan Piotr Camus. Duch świętego Franciszka Salezego, czyli wierny obraz myśli i uczuć tego Świętego

Św. Alfons Maria Liguori, Biskup i Doktor Kościoła. O wielkim środku modlitwy do dostąpienia zbawienia i otrzymania od Boga wszystkich łask, jakich pragniemy ( PDF )

O. Fryderyk William Faber. Postęp duszy, czyli wzrost w świętości

O. Gabriel Paláu SI. Katolik uczynkiem i prawdą (73 artykuły formacyjne)