Alpy
Ultra montes

W obronie papiestwa i nieomylności Kościoła rzymskiego


LATINITAS | MARIOLOGIA | MSZA ŚW. I KAZANIA | KSIĄŻKI W DJVU | ARTYKUŁY I KSIĄŻKI W PDF | CYTATY ULTRA MONTES | "Pod sztandarem Niepokalanej"
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
PISMO ŚWIĘTE  |  OJCOWIE KOŚCIOŁA  |  ŚW. TOMASZ Z AKWINU  |  KATECHIZMY KATOLICKIE  |  HERETYCY I APOSTACI
NOWOŚCI

*  *  *  *  *  *  *  *  *  *  *  *
Habentes ergo pontificem magnum, qui penetravit caelos, Iesum Filium Dei, teneamus confessionem.
Mając tedy wielkiego arcykapłana, który przeniknął niebiosa, Jezusa, Syna Bożego, trwajmyż przy wierze.
(Hebr. IV, 14)
 


"Kto gardzi Kościołem, który jest mistycznym ciałem Chrystusa, ten gardzi i głową Kościoła, to jest Chrystusem, jak to On sam własnymi słowy wyraźnie pokazuje, mówiąc: «Kto was słucha, mnie słucha; a kto wami gardzi, mną gardzi» (Łk. 10, 16)". (O. Ludwik Blozjusz OSB, Kwiateczki duchowne, s. 62)

"Pod sztandarem Niepokalanej". Czasopismo rzymskokatolickie. Nr 96. Kwiecień 2018 (nowość)

Ks. Jakub Wujek SI, Bp Władysław Krynicki. Niedziela druga po Wielkanocy ( PDF )

O. Mikołaj Łęczycki SI. Meditationes. Medytacje. Alleluja


NOWE ARTYKUŁY I KSIĄŻKI W FORMACIE PDF:

Bp Oliver Oravec. Co robić w obliczu współczesnego kryzysu? HTM ) (nowość)

Ks. Rama P. Coomaraswamy. Katolicyzm laissez faire HTM ) (nowość)

Ks. Piotr Semenenko CR. Kazanie o Chrystusie w KościeleHTM ) (nowość)

Ks. Józef Stanisław Adamski SI. Tajemnice w Religii HTM ) (nowość)

Bp Donald J. Sanborn. Biskup Fellay i moderniści z Neokościoła HTM ) (nowość)

Ks. Jan Rosiak SI. Chrystus mistyczny HTM ) (nowość)

"Adsum". Deklaracja zasad CMRI (Congregatio Mariae Reginae Immaculatae) i liturgia Papieża Piusa XII HTM ) (nowość)

Ks. Michael Oswalt. Moje obserwacje. Osobiste spojrzenie na Nowy Kościół i Kościół katolicki HTM ) (nowość)

Ks. Anthony Cekada. "Stanowisko Bractwa" jako surogat Magisterium HTM ) (nowość)

Ks. Marian Morawski SI. Tomizm a molinizm o stosunku łaski do wolnej woli HTM ) (nowość)

Bp Mark A. Pivarunas CMRI. Odstępstwo Campos i nielogiczne stanowisko teologiczne FSSPXHTM ) (nowość)

Ks. Zygmunt Golian. Ostatni bohaterowie Judei HTM ) (nowość)

*  *  *  *  *  *  *  *  *  *  *  * 

NOWOŚCI. OSTATNIO DODANE TEKSTY (21 LUTEGO, 1, 10, 26 MARCA i 7 KWIETNIA 2018)

Ks. Jan Rosiak SI. Chrystus mistyczny. ( PDF ) (W pełnym znaczeniu stał się Pan Jezus "Głową Ciała Kościoła" (Kol. 1, 18) przez swoją śmierć na krzyżu. Na krzyżu też, jako Twórca, dopełnił budowy swego Ciała Mistycznego. Wtedy również stał się Kościół "Chrystusem Mistycznym", który prawnie prowadzi dalej i wykonuje zbawcze posłannictwo Słowa Wcielonego. To bowiem "prawne posłannictwo Kościoła, jak również jego władza nauczania, rządzenia i udzielania Sakramentów, stąd posiadają nadprzyrodzoną moc i siłę ku budowie Ciała Chrystusowego, że Jezus Chrystus, zawieszony na krzyżu, otworzył Kościołowi swemu źródło darów Bożych, dzięki którym może on podawać ludziom zawsze nieomylną naukę oraz rządzić nimi zbawiennie za pośrednictwem swoich Pasterzy, boskim światłem oświeconych, i zlewać potoki łask niebieskich". Mógł Chrystus Pan owoce Odkupienia, sam bezpośrednio rozdać ludziom. Nie uczynił tego jednak, lecz podobnie jak posłużył się ludzką swoją naturą, by Odkupienia dokonać raz na zawsze i przedmiotowo, tak, odchodząc z tego świata, przysposobił sobie nowe Ciało społeczne i mistyczne, aby w nim i przezeń ustawicznie i wiekuiście dokonywać odkupienia podmiotowego, które polega na aplikacji poszczególnym duszom skutków i owoców śmierci krzyżowej. Ktokolwiek się zbawia, tylko przez Kościół się zbawia i tylko w nim. Kościół, jako Ciało Mistyczne, jest jurydycznym przedłużeniem, dopełnieniem i pełnością dzieła Wcielenia i Odkupienia, owszem samego nawet Odkupiciela. "Wszystko poddał (Ojciec) pod nogi jego, a jego dał we wszystkim za głowę Kościoła, który jest ciałem jego i dopełnieniem tego, który przez wszystko we wszystkim się dopełnia" (Efez. 1, 22-23). To znaczy, że sens i cel Kościoła jest ten sam dla którego Syn Boży stał się człowiekiem i umarł na krzyżu: chwała Boga i Jezusa Chrystusa, oraz zbawienie dusz) (nowość)

"Adsum". Deklaracja zasad CMRI (Congregatio Mariae Reginae Immaculatae) i liturgia Papieża Piusa XII. ( PDF ) (Zgromadzenie Maryi Niepokalanej Królowej (CMRI) stanowczo trzyma się nieomylnych nauk Soboru Watykańskiego (1870), w szczególności o prymacie i nieomylności rzymskiego papieża i z tego też powodu CMRI przestrzega zasad liturgicznych zatwierdzonych przez Papieża Piusa XII... Liturgia i przepisy liturgiczne stanowią drugorzędny przedmiot nieomylności Kościoła; Papież Pius XII jako prawdziwy papież, nie mógł ogłosić liturgii, która stanowiłaby zagrożenie dla wiary... Oprócz "Odnowionego Wielkiego Tygodnia" Papieża Piusa XII, ten sam Biskup Rzymski ustanowił dla Kościoła powszechnego 1 maja święto św. Józefa Rzemieślnika i przedłużył post Wielkiego Postu do północy Wielkiej Soboty) (nowość)

Ks. Józef Deharbe SI. Katechizm rzymskokatolicki. ("Otóż tym Kościołem, który Wszechmocny zbu­dował na cudach, którego samo trwanie jest usta­wicznym cudem, tym Kościołem, który bez przestanku, całą ziemię obdarza najobfitszymi dobrodziejstwami, nie może być żaden inny, tylko Kościół rzymsko-katolicki. On tylko jeden jest według świadectwa dziejów, owym zgromadzeniem wiernych, założonym przez Chrystusa, w którym biskupi, jako następcy Apostołów, pod prze­wodnictwem papieża, następcy Piotra, wykonywają w następstwie nieprzerwanym urząd nauczycielski, ka­płański i królewski (§ 22, 30, 31). Niepodobna, aby sekta jakakolwiek, jakiej bądź nazwy, mogła być Ko­ściołem, założonym przez Chrystusa, bo o każdej da się udowodnić, że powstała dopiero po Chrystusie, tylko przez odpadnięcie i oderwanie się od prawdzi­wego Kościoła Chrystusowego (§ 36, 42, 43). Na każdej z tych sekt, spełniają się prędzej lub później słowa Chrystusowe: «Wszelka roślina, której nie szczepił Oj­ciec mój niebieski, wykorzenioną będzie» (Mt. XV, 13). Trwałości one nie mają. Pojawiwszy się, narobią wrzawy, zamącą spokój, wywołają klęski, i niszcząc wszystko, same w końcu ulegają zniszczeniu (§ 36 ku końcowi, 47 na początku). Nie tak zaś Kościół katolicki. Tysiące lat mijają, on ani się nie zmienia, ani nie starzeje; bo do niego tylko odnosi się obietnica Pana naszego: «Na tej opoce zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne nie zwy­ciężą go» (Mt. XVI, 18)", – ss. 61-62) (nowość, djvu)

Sac. Augustinus Hunnaeus. Divi Thomae Aquinatis, Doctoris Angelici, totius Summae Theologicae Conclusiones. ("Collegi, Amice Lector, Conclusiones quas habet Doctor Angelicus ante quodlibet corpus suae Summae, ipsius corporis vim habentes: tum ut satisfacerem amicorum meorum precibus, tum ut aliorum prospicerem utilitati; quatenus in promptu habeant et semper prae manibus resolutiones omnes tanti doctoris. Habent igitur amici quod intendunt: habent et alii sacrae Theologiae amatores unde proficere possint: uterque autem meos hos labores aequi bonique consulat, meque commendatum orationibus suis habeat, velim. Vale", p. [III]) (nowość, djvu)

S. Bonaventura Episcopus, Doctor Ecclesiae. Meditationes Vitae Christi (uzupełniono)

S. Bonaventura Episcopus, Doctor Ecclesiae. Meditationes... De coena Domini; item de ablutione pedum; item de institutione Eucharistiae; item quinque meditanda ex sermone Domini. (Adveniente jam et imminente tempore miserationum et misericordiarum Domini Jesu, quo disposuerat salvam facere plebem suam et eam redimere, non corruptibili auro et argento, sed pretiosissimo sanguine suo (1 Petr. I, 19); voluit coenam facere cum discipulis suis notabilem, antequam ab eis per mortem discederet, in signum memoriale recordationis, ac etiam ut compleret mysteria, quae restabant complenda. Fuit autem haec coena magnifica valde, et magnifica sunt quae fecit ibi Dominus Jesus. Ad quae intuenda te cum summa attentione praesentem exhibe: quia si hoc digne et vigilanter feceris, non patietur te curialis Dominus redire jejunam. Circa ipsam igitur quatuor principaliter, quae ibi notabiliter facta fuerunt, meditanda occurrunt: primo, ipsa corporalis coenatio; secundo, pedum discipulorum per Dominum Jesum ablutio; tertio, sacramenti sui sacratissimi corporis institutio; et quarto, pulcherrimi sermonis per ipsum compositio. De quibus per ordinem videamus) (nowość)

Św. Bonawentura Biskup, Doktor Kościoła. Żywot Pana naszego Jezusa Chrystusa w pobożnych rozmyślaniach zawarty (uzupełniono)

Św. Bonawentura Biskup, Doktor Kościoła. Żywot... O wieczerzy Pańskiej. O stole i sposobie siedzenia przy nim. Wzór pięciu cnót przedstawiony przez Chrystusa podczas Wieczerzy. Toż samo w kazaniu jakie miał wtedy. (Gdy zbliżał się, owszem gdy już nadszedł był czas zmiłowań się i miłosierdzia Pana Jezusa, w którym postanowił odkupić lud Swój i zbawić, ale nie skazitelnym złotem albo srebrem... lecz drogą krwią Swoją (I Piotr. 1, 18. 19), chciał On odprawić jeszcze z uczniami uroczystą Wieczerzę, aby zanim przez śmierć rozłączy się z nimi, pożegnać ich, a także aby dopełnić tajemnic które do spełnienia pozostawały. Wspaniałą więc i pamiętną była ta Wieczerza, jak również wzniosłym i pamiętnym to co Pan Jezus podczas niej mówił i co uczynił. Na wszystko więc to zwróć najpilniejszą uwagę; jeśli bowiem pobożnie i serdecznie będziesz to rozpamiętywać, dobrotliwy i łaskawy Pan nasz, i ciebie przy Wieczerzy tej nie pozostawi bez posiłku. Owoż, cztery tu są okoliczności, zaszłe głównie wtedy, nad którymi zastanowić się nam trzeba. Najprzód szczegóły tyczące się samej Wieczerzy; po wtóre umywanie nóg uczniom przez Jezusa; po trzecie postanowienie Sakramentu przenajświętszego Ciała i Krwi Jego; i po czwarte treść przecudnej przemowy jaką miał przy końcu. I o tym po kolei mówić będziemy) (nowość)

Ks. Michael Oswalt. Moje obserwacje. Osobiste spojrzenie na Nowy Kościół i Kościół katolicki. ( PDF ) (Wielokrotnie nie zwracamy w naszym życiu uwagi na małe sprawy, małe otwierające nam oczy wydarzenia, które zsyła Dobry Bóg, aby nam pomóc zerwać zasłonę z naszych umysłów. Przyglądając się własnemu nawróceniu dostrzegam, że było ono zwieńczeniem wielu drobnych incydentów jakie wydarzyły się na przestrzeni lat, które jeśli się je zsumuje – jak spojrzę w przeszłość – stanowią ogromny rezerwuar łask. Gdy byłem w seminarium miał miejsce jeden drobny incydent. Na zewnętrznej stronie drzwi mojego pokoju umieściłem naklejkę: "Nie możesz być katolikiem i zwolennikiem aborcji". Byłem przecież w "katolickim" seminarium, wśród samych seminarzystów i księży, którzy nawet w moim neofickim rozumieniu moralności wiedzieli, że to stwierdzenie jest podstawową zasadą moralną. Najwidoczniej potrzebowałem "przeszkolenia" w kilku kwestiach. Spostrzegłem później, że ta naklejka została zerwana z moich drzwi i zniszczona. Nie zdawałem sobie sprawy z deklaracji jaką składałem umieszczając to na drzwiach. Uważałem, że jestem katolikiem. Myślałem, że daję wyraz utwierdzenia w wierze. Jednakże to, co robiłem dodawało – do założonego mi stale powiększającego się dossier – takie opisujące mnie przymiotniki jak "niezachwiany", "osądzający" i "nietolerancyjny". Jakże mogę wykazywać duszpasterskie podejście skoro ośmieliłem się myśleć i wyrazić coś tak czarno-białego, jak to, co znalazło się na tej nalepce?) (nowość)

Ks. Piotr Skarga SI. Kazania na niedziele i święta całego roku. ("Wielkie szczęście wierzących, i do tego poniżonego w naturę ludzką Zbawiciela Chrystusa przyjmujących: którym daje się moc, aby synami Bożymi zostawali (Joan. 1). Bo za tym i dziedzicami dóbr Boga, Ojca swego, zostają, i miłość Jego ku sobie i opatrzność wszelaką tak wielkiego i dobrego Ojca mają. Ale uważajmy, co mówi [Jan święty]: dał im moc, aby zostawali synami Bożymi. Ta moc bierze się na chrzcie świętym przez wiarę: ale nie stajem się doskonałymi synami Bożymi, aż przez miłość i pobożny żywot. Kto wierzy i ochrzci się, już się synem Bożym urodził, ale jeszcze nie dostaje synowskiego dziedzictwa, aż dorośnie przez miłość i dobre uczynki, jako Pan mówi (Matth. 5): miłujcie nieprzyjaciele swoje, abyście byli synami Ojca waszego, który w niebie jest. To rodzenie na syny Boże nie jest cielesne, mówi Jan święty. Nie ze krwi, ani z woli, to jest z pożądliwości męża i niewiasty: ale z Boga. Gdy się chrzcimy z wody i z Ducha Świętego, bierzem nowe duchowne rodzenie, i stawamy się z synów ludzkich synami Bożymi, wierząc w tego to Syna Bożego, i za tem mamy odpuszczenie grzechów, i usprawiedliwienie, i łaskę a dar do żywota pobożnego i pełnienia zakonu Bożego, i dostajem prawa do dziedzictwa synowskiego i dóbr chwały wiecznej. Tego wszystkiego mieć nie mogliśmy z żadnej wysługi naszej, i z żadnej pomocy wszystkiego świata, i aniołów wszystkich: jedno z samego Syna Bożego, który był zawżdy, i był ożywieniem i światłością naszą. Który będąc niewidomy u Ojca, by był na świat się nie ukazał, i człowiekiem się i bratem naszym, i uczestnikiem natury naszej nie stał, i przez poniżenie i wcielenie, i za tem przez naukę, przykłady, i przez mękę i śmierć swoją nas nie odkupił: nigdy byśmy byli zbawienia i takiego szczęścia nie mieli". – Część trzecia, ss. 391-392) (uzupełniono, djvu)

Ks. Anthony Cekada. "Stanowisko Bractwa" jako surogat Magisterium. ( PDF ) (Wyznawana przez Bractwo Św. Piusa X (FSSPX) błędna teologia dotycząca papieskiej władzy doprowadziła je do propagowania niezliczonych błędów, ale jeden z najbardziej ewidentnych dotyczy traktowania przez nich kanonizacji dokonanych przez posoborowych "papieży". Zgodnie ze standardowym nauczaniem teologii przed Vaticanum II kanonizacje są nieomylne – w przeciwnym razie, jak powiedział teolog Salaverri, mogłoby się zdarzyć, że Kościół uroczyście wskazałby i nakazał oddawanie wiecznej czci i naśladowanie ludzi, którzy w rzeczywistości byli zdeprawowani i zostali potępieni (De Ecclesia, 724). W rzeczy samej, sam język i styl, w jakim Pius XI i Pius XII sformułowali swe dekrety kanonizacyjne, dobitnie wskazuje, że ich akty były nieomylne ("...infallibilem Nos... sententiam", "falli nesciam haud sententiam..."). Jednakże pomimo obstawania przez FSSPX przy tym, że posoborowi "papieże" prawdziwymi papieżami i pomimo języka posoborowych dekretów kanonizacyjnych zarezerwowanego dla nieomylnych oświadczeń papieskich ("przez autorytet naszego Pana Jezusa Chrystusa... oświadczamy i definiujemy"), Bractwo odrzuca kanonizacje José-Marii Escrivy, Jana XXIII i Jana Pawła II, a także beatyfikację Pawła VI. Widać, dlaczego Bractwo uważa te konkretne kanonizacje za godne pożałowania. Escriva, Jan XXIII i Paweł VI byli wrogami arcybiskupa Lefebvre'a, a Jan Paweł II ekskomunikował go. Podobnie z beatyfikacją Pawła VI, którego Bergoglio przewidział do kanonizacji jeszcze w tym roku... I tak było zawsze w FSSPX: Masz podążać za "linią" Bractwa – jak to głosił abp Lefebvre w moich czasach albo bp Fellay obecnie – jako właściwym stanowiskiem w każdej z dziesiątek trudnych spraw, przed którymi stają wierni katolicy w okresie po Vaticanum II. Masz potwierdzać, kiedy Bractwo potwierdza i zaprzeczać, kiedy zaprzecza i jeśli jednego dnia jego lawirujące i zmienne stanowisko przeczy temu, co Bractwo powiedziało dzień wcześniej, to masz udawać, że tego nie zauważasz – wiedząc, że ci, którzy wykazują lojalność wobec jakiejkolwiek zasady wykraczającej poza "stanowisko Bractwa" du jour (z dnia dzisiejszego) wkrótce znajdują się poza nim) (nowość)

P. Coelestinus Leuthner OSB. Coelum christianum: in quo vita, doctrina, passio D. N. Jesu Christi, nonnulla Deiparae Virginis festa, SS. Apostolorum et Evangelistarum gesta etc. pia meditatione expensa proponuntur. ("I. Fili mi, disce a me, quid homo Deo debeat, dum vides, quid ego homo Deus praestiterim Deo. Conceptus in utero Virginis, statim, ut hominem oportebat, me, mea, corpus et animam, Deo Patri obtuli, a quo acceperam. Quid tu habes, quod a Deo non accepisti? cur ergo Deo non donas omnia? cur tam multa tibimetipsi, sensui, mundo sacrificas? II. Quemadmodum Patri me obtuli, ut ejus amore facerem omnia, sic etiam, ut pro ejus honore gravissima quaeque tolerarem. Vidi decretam mihi a Deo paupertatem, contemptum, cruciatus, mortem acerbam et infamem. Promptissime excepi crucem, meque totum Patris voluntati permisi. Quomodo tua, mi fili, voluntas cum divina consonat? diligis, an fugis crucem? III. Primum mihi jam in utero Matris negotium fuit, benefacere. Stimulavi Matrem meam, ut visitationis officium exhiberet cognatae Elisabeth. Joannem in sinu matris suae a peccato purgavi. Elisabethae divinam Mariae maternitatem aperui. Zachariae linguae usum restitui. Omnes ad laudandum Deum animavi. Tu quid agis ad salutem proximi, cui prodesse posses nunc verbo, nunc exemplo?", – Consideratio II. Christus ad Elisabetham portatur. Luc. I, 39) (nowość, djvu)

Ks. Henryk Jackowski SI. Namowa do wstrzemięźliwości. ("To zaś, co teraz mam ci powiedzieć, to opowiem ci w imieniu Pana i Boga naszego Jezusa Chrystusa, i niech mię Bóg zachowa, bym w takim razie miał się kierować swojem widzimisię i swoim rozumem. Owszem, co ci mam powiedzieć w Imieniu naszego Boskiego Zbawiciela, powiem ci nie według tego, jak się tam komuś zdaje, ale według tego, co rozumie ten nieomylny, święty Kościół katolicki, o którym powiedziano, że, kto Kościoła nie słucha, ten jest jako poganin i celnik. Więc, dajmy na to, że gorzałka ani majątku, ani dobrej sławy u ludzi, ani szczęścia twego ziemskiego by nie psuła, i więcej przypuśćmy, że nawet przy gorzałce i z gorzałki mógłbyś się dorobić i zbogacić, cóż ci pomoże bogactwo, jeślibyś miał szkodę ponieść na duszy swojej? I przypuśćmy, że gorzałką mógłbyś poratować zdrowie i za pomocą gorzałki doczekać się Matuzalowych lat, cóż zdrowie i życie długie pomoże, jeślibyś miał szkodę ponieść na duszy swojej? Słowem jednem: Cóż człowiekowi pomoże, chociażby cały świat pozyskał, a na duszy swojej szkodę poniósł? I więcej jeszcze powiem: dajmy na to: że jakbyś przestał pić gorzałkę, że musiałbyś stracić majątek, stać się ubogim jak Łazarz, – cóż ubóstwo i kij żebraczy i cóż zaszkodzi człowiekowi wcześnie do grobu wstąpić, jeśli tylko duszę swoją zbawi? I choćby z gorzałką przyszło zarzucić przyjaźń i dobre z ludźmi zachowanie, cóż ci zaszkodzi, byleś tylko duszę zbawił! I znowu mówię jednem słowem: Cóż człowiekowi zaszkodzi, choćby cały świat przeciw niemu powstał, jeśli on tylko duszę swoją zbawi? Rozważ to dobrze. Dwojaka szkoda na duszę paść może, jedna szkoda, to grzech, a druga, to kara w piekle lub w czyśćcu. Na jedną i drugą tysiące dusz naraża ta nieszczęśliwa gorzałka i płynące z niej pijaństwo. Posłuchaj – rozważ i osądź, ale się też pomódl, by cię Duch Święty oświecił", ss. 98-99) (nowość, djvu)

Ks. Franciszek de Salazar SI, doktor Uniwersytetu w Alcala. Zasady mądrości (nowość)

O. Franciszek de Salazar SI. Zasady mądrości. Przedmowa. (Znakomite i niezrównane to dzieło napisał O. Franciszek de Salazar, Hiszpan, z Towarzystwa Jezusowego. Około roku 1628 odkrył je Dr Don Geronim Perez, profesor uniwersytetu w Alcala, i w dziele swym Summa Theologica tak mówi o nim i o jego autorze: "Przeczytałem wszystko, co nasi najpoważniejsi autorowie napisali o nawracaniu; nic atoli nie dorówna temu, co napisał w tym względzie O. Salazar. Znałem go osobiście, w czasie moich studiów w Valladolid widywałem go często, a z rozmów z nim – w których jaśniała jego gorliwość o chwałę Bożą i o zbawienie dusz ludzkich – zawsze wielkie odnosiłem korzyści. Był to człowiek niepospolitych zdolności i uczony gruntownie. Nade wszystko jednak uderzała mnie w nim wielka jego pokora, przewyższała ona wszystkie inne jego przymioty, tak że pod wpływem jej zostając, niepodobna było myśleć ani o jego wielkich zdolnościach, ani nawet o wielkiej jego nauce. W jego dopiero osobie poznałem, na czym istotna wielkość człowieka polega. – Będąc już doktorem uniwersytetu w Alcala, wstąpił do zakonu Jezuitów. Przeznaczony do nauczania, z wielką gorliwością oddawał się tej pracy. Następnie wysłany do Leonu dla rozbudzenia tam życia religijnego, na posługach duchownych w czasie morowej zarazy życie zakończył w tym mieście. – W kilka lat po jego śmierci wpadł mi do rąk ten jego rękopis. Będąc zaś świadkiem cudownych nawróceń, jakie świątobliwy ten kapłan, ożywiony duchem Bożym dokonywał, zapragnąłem przyczynić się ku temu, ogłaszając drukiem to jego ziarno ewangeliczne. Ci, którzy czytać będą to dzieło ze szczerym pragnieniem skorzystania z niego, niezawodnie doświadczą zbawiennych z tego skutków i będą mi – spodziewam się – wdzięczni za oddanie im tej przysługi". I w rzeczy samej, nadzieje Dra Perez nie były płonne, a niezliczone nawrócenia, dokonane przy pomocy tej książki, wielce wpłynęły na jej rozpowszechnienie... Dzieło to hiszpańskiego ascety można by porównać do arcydzieł hiszpańskiego malarstwa, które swoją pięknością natchnienie artysty w widza przelewają. – Owoż każdy, kto tylko uważnie je przeczyta, zapewne doświadczy i przyzna, że błogosławieństwo Boże, które pobożny autor sobie pozyskać musiał, przez to dzieło swe na czytających przelał) (nowość)

O. Franciszek de Salazar SI. Zasady mądrości. O ostatecznym końcu człowieka. (Bóg, powodowany jedynie dobrocią, stworzył nas i zachowuje przy życiu, abyśmy Go kochali, czcili i Jemu służyli na ziemi, a tym sposobem dostąpili na wieki szczęścia, jakiego On sam używa w niebie. Uwielbiajmy wielkość tego celu i łatwość środków, jakie są nam wskazane dla otrzymania go. Szczęście to najwyższe osiągniemy niewątpliwie, kochając Boga miłości, wielbiąc Boga majestatu i służąc Bogu dobroci. Z jakąż gorliwością, z jakim staraniem używać winniśmy tych środków! Czyż można wahać się z ofiarą i poświęceniem, gdy idzie o otrzymanie najwyższego dobra?... Co czynili Święci dla osiągnięcia celu, jaki zamierzyłem sobie? Św. Augustyn najwięcej cenił to, że był stworzony dla nieba, dlatego spoglądał z pogardą na rzeczy ziemskie. A św. Paweł? Cały świat ten był tylko gnojem w oczach jego. Żył on wprawdzie z ludźmi, ale dusza jego była w niebie! A ja co teraz robię? Niestety! tarzam się bezmyślnie w błocie, pogrążony w kale namiętności zwierzęcych, nie więcej myślę o zbawieniu od istot bezrozumnych. W tej chwili samotności i cichego rozpamiętywania, gdy się zastanawiam nad moim postępowaniem, myśl ta wstydem okrywa czoło moje. Stworzyłeś mnie istotą rozumną; zrodziłem się na łonie religii chrześcijańskiej; wieczna chwała ma być moim udziałem – jeżeli życie odpowie mej wierze. Winienem więc słuchać napomnień rozumu, oświeconego światłem wiary, mianowicie winienem odtąd mieć w nienawiści to wszystko, za czym świat przepada i za czym sam goniłem na oślep i do czego przywiązywałem największą wartość. Trzeba, abym się nad tym dobrze zastanowił, że tu chodzi o szczęście lub nieszczęście "wieczne"; abym rozważył i wreszcie już ostatecznie pomyślał, co mam czynić. Życie bowiem może mi być odjęte w każdej chwili. Miałżebym ociągać się jeszcze? Cóż bym sądził o każdym innym człowieku, który znając te prawdy tak proste a tak oczywiste, nie stosowałby do nich swego życia? W tej chwili, gdy nie jestem zaślepiony namiętnością, takie postępowanie nazwałbym podłością. Lecz wróćmy do rzeczy. Jako szczególnie ulubione dziecię Boże, powołany byłem do odziedziczenia nieba. Dziedzictwo to utraciłem przez występki moje. Jakichże starań, jakich usiłowań dołożyć winienem, abym je na powrót odzyskał!) (nowość)

Ks. Zygmunt Golian. Ostatni bohaterowie Judei. ( PDF ) (Rzymska przemoc nie byłaby szczęśliwszą od syryjsko-greckiej, gdyby była trafiła na chwile machabeizmu, to jest na chwile bohaterstwa, natchnionego przez religię, a nie przez zelotyzm, nie rachujący się z Bogiem i z wyższymi niż te ziemskie celami. Miecz Tytusa ugodził w żydów, po ostatecznym ich zaparciu się celu, ręką Boga wskazanego, więc musiał tryumfować, bo ugodził w zabitych na duchu własnym przeniewierstwem. Ale że ta potęga, tak pyszna zwycięstwem odniesionym stanowczo nad narodem liczącym 2000 lat bytu – że ta potęga, mówię, mogła być pokonaną bohaterstwem prawdziwej religii, dowodem tego zwycięstwo chrześcijan, odniesione nad mieczem rzymskim, to jest zwycięstwo ludu, rachującego byt swój ledwie trzech wiekami i zapisującego swe dzieje samymi cierpieniami. Mowy Machabejczyków zostały dla żydów tylko wspomnieniem, nie mającym nigdy wcielić się na nowo w ich dzieje, bo te dzieje na zawsze przepadły, ale one odżyły w sercach i ustach wyznawców Jezusa Chrystusa, aby brzmiały i działały w dziejach Jego Kościoła do skończenia wieków. Ostatni bohaterowie Judei, to można powiedzieć: pierwsi bohaterowie Ewangelii. Dlatego to Ojcowie Kościoła podnoszą ich chwałę, jako chwałę postaci mesjańskich: "Jakimiż by byli z tej strony krzyża, mówi św. Grzegorz Nazjanzeński, oni, którzy umieli być takimi na 300 przeszło lat przed zatknięciem krzyża? Oni, którzy tylko w nadziei mieli przed oczyma Zbawcę, do czegoż byliby zdolni, gdyby mieli przed oczyma wzór Jego cierpienia i śmierci! Ale oni swą wiarą i ten wzór widzieli, jak go widzieli prorocy; bo żaden z nich nie byłby zdolny ani tak cierpieć, ani tak mówić, ani tak umierać, gdyby ich nie była natchnęła pobożna wiara w przyszłego Odkupiciela. My zaś właśnie dlatego ich czcimy, że ich sprawę widzimy w ścisłym związku ze sprawą Chrystusa"... Trzy wieki bohaterstwa, jakimi Kościół rozpoczął swe życie, były w przekonaniu Ojców świętych prologiem wielkiego dzieła, którego epilogiem ma być bohaterstwo, walczące o stanowcze zwycięstwo z potęgą Antychrysta. O zamknięciu epoki męczeństwa nie było mowy – bywała tylko mowa o chwilach wytchnienia i o dobrym ich użyciu, a dobre użycie chwil swobodniejszych, to przygotowanie się i uzbrojenie do nowych walk, do nowych aktów bohaterstwa. Obietnica Zbawcy, że będzie ze swymi po wszystkie dni do końca świata, dawała im rękojmię nie jakowegoś bezpieczeństwa swobody i błogiego spokoju, ale rękojmię Boskiej pomocy na walki nie tylko wszech wieków, ale i wszech dni przeciw wszech dni Antiochom, ścigającym Boskie rządy wśród ludzi już to otwartymi gwałtami już chytrymi zdradami... Chrystus bohaterstwa jest źródłem i celem. Odkąd na Kalwarii zatknięto krzyż, odtąd nie ma już bohaterstwa bez prawdziwego związku z bohaterstwem krzyża!... Na Judeę jeszcze przyjdzie kolej, nie aby znowu jak kwiat zajaśniała, lecz aby jak owoc dojrzały w rękę Bożą spadła. Najsilniejszy poplecznik Antychrysta przez swoje złoto, przez swą przewrotność i przez swą nienawiść dla sprawy Chrystusa, najstraszliwsze narzędzie w ręku człowieka grzechu, syna zatracenia, który się sprzeciwia i wynosi nad to wszystko co zowią Bogiem, w ręku złośnika, którego przyjście jest wedle skuteczności szatańskiej z wszelaką mocą i cudami kłamliwymi, naród żydowski, ten pierwszy naród Antychrysta, ma być wydarty z rąk jego przez największego ze swych Proroków, ma uczuć nareszcie w swej piersi tętno serca wielkich ojców, ma przyjąć ostatnie słowo prawdy, aby ostatni dołożył ciężar bohaterstwa na szali dziejów Bożych wpośród ludzi, tak jak położył był pierwszy. On ostatni przyjdzie na ostatni ołtarz Pański, nie już pod topór tej lub owej cywilizacji pogańskiej, lecz pod topór tegoż samego Antychrysta, któremu pierwszy usłużył, a który tak się rozbije o miłość nawróconej Judei dla Ewangelii, jak Antioch bezbożny, ta najstraszniejsza figura Antychrysta, rozbił się haniebnie o miłość Zakonu Pańskiego ostatnich starożytnej Judei bohaterów!) (nowość)

Ks. Benedict Hughes CMRI. Marcin Luter. Życie i dziedzictwo arcyheretyka. ( PDF ) (Podczas gdy protestanci na całym świecie (oraz modernistyczni heretycy w Watykanie) obchodzą w tym roku 500-lecie protestanckiej rewolty przeciwko Kościołowi katolickiemu, nam katolikom wypada ponownie przestudiować życie i nauki głoszone przez mnicha-apostatę, który zapoczątkował tak zwaną "reformację". Kim był Marcin Luter i co skłoniło go do porzucenia swojego powołania oraz katolickiej wiary?... Wśród protestantów powszechnie panuje opinia, że Marcin Luter próbował jedynie zwalczać nadużycia. W rzeczywistości był winny całego mnóstwa herezji. Luter odrzucił Mszę, większość sakramentów, kapłaństwo ofiarnicze, czyściec, widzialny Kościół, itd. Promował "kapłaństwo wiernych" i bagatelizował ceremonie oraz zewnętrzny kult, który uważał za niepotrzebny. Odrzucał także pielgrzymki, umartwienia, śluby zakonne, szaty liturgiczne, modlitwy za zmarłych i wstawiennictwo świętych. Krótko mówiąc, był zwolennikiem licznych błędów i herezji. Ale zamiast szczegółowo omawiać w tym krótkim artykule te rozmaite herezje, skoncentrujemy się na podstawowych filarach jego nowej doktryny. Odkrywamy, że luteranizm można sprowadzić do trzech podstawowych nauk, które służą jako fundament różnorakim doktrynom wszystkich protestanckich sekt, a mianowicie: 1) Zbawia sama wiara, 2) Biblia jest jedyną regułą wiary, i 3) Bóg przypisuje świętość wierzącemu grzesznikowi. Zakończymy krótko ten artykuł omówieniem tychże luterańskich koncepcji) (nowość)

Ks. Józef Stagraczyński. Jeden jest tylko Kościół. ( PDF ) (Widzimy tu na ziemi wiele związków, stowarzyszeń religijnych, a z których każde utrzymuje, że pochodzi od Chrystusa Pana, że więc posiada prawdziwą naukę chrześcijańską. Są katolicy, luteranie, kalwini, zwinglianie, nowochrzczeńcy, anglikanie itd. Zachodzi więc teraz ważne pytanie: ile Kościołów założył Pan Jezus? Odpowiadam: Pan Jezus założył jeden tylko Kościół... Z tego podają się dwa nader ważne wnioski. Pierwszy jest ten: że tylko w tym Kościele, który Pan Jezus założył, znajduje się prawda... Drugi wniosek również nader ważny, jaki się stąd podaje, jest ten, że tylko w Kościele założonym przez Chrystusa Pana, można być zbawionym... Pan Jezus założył jeden tylko Kościół, ażeby ludzie przezeń stawali się uczestnikami łask niebieskich, i temu Kościołowi zdał wszystką władzę i wszystkie środki ku zbawieniu wszystkich ludzi; zdał je swojemu tylko Kościołowi, to jest, katolickiemu Kościołowi, a nie zdał żadnemu inszemu, boć dwóch lub więcej Kościołów nie założył. Stąd rzecz jasna jak słońce, że tylko w tym Kościele Chrystusowym, to jest w Kościele katolickim, jest zbawienie, można być zbawionym, a poza tym Kościołem nie ma zbawienia. Tak też nauczają wszyscy Doktorowie Kościoła. Św. Augustyn mówi: "Nikt nie przychodzi do zbawienia i do żywota wiecznego, kto nie ma Chrystusa za Głowę. Ten zaś nie może mieć Chrystusa Głową, kto nie należy do ciała Jego, to jest do Kościoła". I dalej mówi: "Ktokolwiek się odłącza od Kościoła katolickiego, acz by nie wiem jak dobrze i chwalebnie żyć rozumiał, ten już dla tego jednego występku, iż się od jedności Chrystusowej oderwał, nie ma żywota wiecznego, lecz gniew Boży zostawa nad nim. Poza Kościołem katolickim, możesz mieć wszystko, tylko nie zbawienie; możesz mieć Sakramenty, możesz śpiewać Alleluja, możesz mówić Amen, możesz wierzyć w Ojca i Syna i Ducha Świętego, lecz zbawienia nie znajdziesz nigdzie, jeno w Kościele katolickim" (Ad Donat.)) (nowość)

P. Marinus de Boylesve SI, Philosophiae Professor. Cursus philosophiae complectens logicam, metaphysicam, ethicam. Accedit Compendiosa religionis demonstratio et Historia philosophiae. ("ECCLESIA est societas hominum eorum, qui veram Christi doctrinam profitentur. Si nominis ratio habeatur, Ecclesia (ab εκ καλέω ex voco) dici potest veluti vocatio. Et vero, ideo missus est Christus, ut omnes homines ad veram Dei notitiam et cultum, simulque ad salutem ac vitam aeternam, ex omnibus gentibus vocaret. Cum vero demonstraverimus Christum esse Deum, inde jam patet omnes homines debere veram Christi doctrinam profiteri. Qui enim Christi verbum vel unum negare auderet aut admittere recusaret, hoc ipso Christum falli potuisse aut fallere crederet, adeoque ipsum esse Deum negaret. Cum vero nulla sit salus ei, qui Christum esse Deum negat, nullam pariter salutem illi esse patet, qui veram Christi doctrinam non profitetur; qui autem veram Christi doctrinam non profitetur, extra Christi Ecclesiam versatur; ergo extra veram Christi Ecclesiam salus non est. Quod caeteroquin dilucide affirmavit Christus ipse, cum apostolis, iis nempe quos ad doctrinae suae praedicationem mittebat, diceret: «Qui vos audit, me audit; et qui vos spernit, me spernit: qui autem me spernit, spernit eum qui misit me» (LUC. X, 16). Et: «Qui crediderit et baptizatus fuerit, salvus erit: qui vero non crediderit, condemnabitur» (MARC. XVI, 16). Si vero extra veram Christi Ecclesiam nulla detur salus, Ecclesia haec debet esse visibilis, talis nempe ut certis notis discerni possit. Secus enim salus esset impossibilis. Et re quidem vera quatuor sunt notae, quibus praecipue ac facile dignosci potest utrum et quasnam sit in mundo hominum societas, qui veram Christi doctrinam profiteantur, seu quaenam sit his in terris vera Christi Ecclesia, et hae sunt: Unitas, Sanctitas, Catholicitas, Apostolicitas", pp. 512-513) (nowość, djvu)

Ks. Jan Domaszewicz. Ze skarbnicy wiedzy teologicznej. Studium dogmatyczne na podstawie św. Tomasza, Doktora Anielskiego (uzupełniono)

Ks. Jan Domaszewicz. Ze skarbnicy wiedzy teologicznej... 7. Koniec świata. Sąd powszechny, czyli ostateczny. (De Deo Consummatore). ( PDF ) (Przy zastanowieniu się, sam rozum człowieka łatwo pojmuje nie tylko właściwość, ale konieczność nawet, potrzebę moralną, sądu powszechnego, jak Ewangelia głosi a Kościół naucza. Doktor Anielski św. Tomasz powiada: "Konieczna jest rzecz, aby były dwa sądy: jeden szczegółowy, na którym każdy odbierze pod względem duszy nagrodę albo karę, na jaką zasłuży; drugi powszechny, na którym wszyscy ludzie odbiorą co zasłużyli tak pod względem duszy jako i ciała. A ponieważ Jezus Chrystus wysłużył nam zmartwychwstanie i życie wieczne przez swoje człowieczeństwo, według którego cierpiał i zmartwychwstał, a zatem, rzecz właściwa, aby On nas sądził na sądzie powszechnym, na którym ludzie wskrzeszeni odbiorą nagrodę albo karę; dlatego też powiedzianym jest w Piśmie św.: I On dał Mu władzę sąd czynić, iż jest Synem człowieczym (Joan. V, 27)". "Potrzeba", dodaje św. Tomasz, "aby sąd był odpowiedni do natury przedmiotów, o jakich się wydaje, a że na sądzie ostatecznym będzie głównie chodziło o nagrodę albo karę ciał widzialnych, a zatem właściwa jest rzecz, aby ten sąd odbył się również sposobem widzialnym. Dlatego też Pan Jezus na sądzie powszechnym ukaże się w postaci ludzkiej, aby Go wszyscy mogli widzieć tak dobrzy jako i źli". Dusza czyni dobrze albo źle łącznie z ciałem; przeto, rzecz właściwa jest, aby odebrała karę lub nagrodę z tymże ciałem, jako współdziałaczem swych cnót lub występków. Nadto, Jezus Chrystus przyjął całą naturę człowieka, tj. duszę i ciało, a zatem rzecz właściwa była, aby cały człowiek ulegał powadze Jego trybunału. Rzecz sprawiedliwa, aby ludzie w całej swej naturze, tj. z ciałem i duszą usłyszeli z ust Chrystusa najwyższy wyrok, który ostatecznie wskaże im stopień nagrody albo kary. Syn Boży, stawszy się człowiekiem, jest mistrzem ludzkości z podwójnego względu: przez stworzenie i przez odkupienie; na mocy właśnie tego drugiego tytułu, tj. że nas odkupił swą Krwią najświętszą, ma zupełną władzę sądzenia wszystkich ludzi) (nowość)

Ks. Aleksander Lakszyński. Masoneria i karbonaryzm wobec zdrowego rozumu i społeczeństwa podług własnych słów masonów, oraz w pracy niniejszej cytowanych a na jej końcu przytoczonych źródeł niewątpliwych (nowość)

Ks. Aleksander Lakszyński. Masoneria i karbonaryzm wobec zdrowego rozumu i społeczeństwa. VII. Streszczenie nauki masońskiej. (Masoneria wyraźnie mówi, że nikogo ze swoich nie obowiązuje do trzymania się jakiego bądź dogmatu religijnego czy filozoficznego; że swoje loże otwiera zarówno materialistom, pozytywistom, panteistom jak spirytystom; że dowolne wszystkiego tłumaczenie sobie jest jej zasadą i regułą życia. Ona odrzuca wiarę i kult Boga prawdziwego jako przesąd i zabobon, jako plagę rodzaju ludzkiego, jako urojenie i szalbierstwo księży sprzymierzonych z tyranami w celu dręczenia i zniweczenia rodzaju ludzkiego. Sekta masońska utrzymuje, że dusza jest nie tylko częścią ciała lecz i ciałem naszym, a zatem że nie jest duchową, ani nieśmiertelną; że duchowość jej i nieśmiertelność są przypuszczeniami wykoncypowanymi przez księży i prawodawców w celu straszenia głupców i rządzenia nimi, przez wpajanie w nich przesądów o karach i nagrodach życia przyszłego. Że rozum najwyższy rozlany po całym świecie, jako też rozum człowieka, stoi na równi z rozumem ciał niebieskich, z rozumem kapusty i kłosów itp.) (nowość)

Ks. Aleksander Lakszyński. Masoneria i karbonaryzm wobec zdrowego rozumu i społeczeństwa. VIII. Logiczne, oczywiste i oburzające następstwa moralności niezależnej. Sztuczność i kłamliwość mowy masonów. (Sekta w swoim szwargocie daje zupełnie inne wyrazom znaczenie, aniżeli to jakie one mają w zwyczajnej mowie. I tak np. wspominając o Bogu, rozumie naturę, tj. świat materialny, oprócz którego innego Boga nie przypuszcza. Przez duszę i rozum rozumie ona duszę jako część rozumu pierwotnego, który się nie różni od materii pierwotnej, a więc dusza z ciałem stanowią jedną tylko i tęż samą istotę, obdarzoną różnymi własnościami. Oto cała duchowość sekty! Przyłączenie się do sekty nazywa się stawieniem u bram cnoty. Mówiąc o życiu przeszłym, przyszłym albo o nieśmiertelności duszy, rozumie po prostu ciągłe przekształcanie się natury albo wielkiego-wszystkiego. Przez religię, rozumie zaprzeczenie wszelkiej religii, jak przez Boga zaprzeczenie tegoż Boga. Wiara w Boga i cześć Jego jest w jej rozumieniu przesądem i zabobonem. Co my nazywamy ciemnościami poganizmu, to sekta nazywa światłem; cofanie się tedy do poganizmu, do haniebnych jego tajemnic, do czczenia natury czyli do ubóstwiania wszystkich namiętności, nazywa się w jej żargonie cnotą i postępem; postępowanie zaś według zasad katolicyzmu, cofaniem się, wstecznictwem, zacofaniem, obskurantyzmem, średniowiecznym barbaryzmem) (nowość)

Johann Peter SilbertŻywot Najświętszej Maryi Panny Bogarodzicy (uzupełniono)

Johann Peter SilbertŻywot Najświętszej Maryi... Księga druga. §. I. Wychowanie Najświętszej Panny w domu kościelnym w Jerozolimie. (Tak jaśniała Maryja, jak lilia między cierniem. Bo będąc świętą pierwej, nim się narodziła, a przechodząc pełnością łaski wszystkich aniołów i świętych, nie znała ta Panienka śliczna jak lilia nigdy cierni namiętności, które tak wielkie zaburzenia w samych nawet duszach najświętobliwszych wzniecają i żywią podłe skłonności, które w przyrodzonym zepsuciu serca jakby robaki w kałuży pasmem się wiją, bo człowiek, jak po upadku naszego pierwszego ojca Pismo prawdziwie mówi: "do złego jest skłonnym zaraz od młodości swojej" (Rodz. 8, 21). Ale nie taką była najchwalebniejsza Panna; owszem przeciwnie Ona dla swego niepokalanego poczęcia miała żywy popęd do dobrego; a Jej święta dusza unosiła się w czystej i świetnej krainie, dokąd grzech nie dosięgał. Nasza mądrość jest głupstwem, a nasze uczynki, choćby były jak najlepsze, są skalane przez stykanie się z ziemskimi rzeczami; lecz uczynki Maryi nie podlegały nigdy takiemu skażeniu. Sprawy tej nowej Ewy były, jak pewien uczony w naszych czasach bardzo trafnie mówi, podobne do śnieżnych płatków, które się przy największej ciszy na szczytach gór wysokich skupiają. Niemniej czystą jest owa masa śniegu, co w wieczór dnia zeszłego upadła, jak i ta, która w następnym dniu upada; ale łączy się białość z białością, blask z blaskiem, aż nareszcie wszystko to do takiej lśniącej wysokości wzrośnie, że się w niej światłość odbija, i człowieka zmusza (podobnie tak jak słońce skłania) do spuszczenia oczu ku ziemi. Żadnemu innemu stworzeniu nie dano tego, żeby taki żywot stawiło przed najświętszego Sędziego; Chrystus tylko przewyższył Ją w świętości: lecz Chrystus był Synem Bożym) (nowość)

Johann Peter SilbertŻywot Pana naszego Jezusa Chrystusa Syna Bożego (uzupełniono)

Johann Peter SilbertŻywot Pana naszego... §. XXXII. Dobroczynne uzdrowienia Jezusa. (Dnia następującego bardzo rano udał się Jezus na osobne miejsce puszczy, aby się tam modlił; jednakże i tam wkrótce wynaleźli Go uczniowie Jego: albowiem siła się zgromadziło było, i wzdychali za pociechą, aby Go widzieli i słów Jego słuchali. Jakoż cieszył ich z wszelką łaskawością; przemówił jednak potem do nich: "Potrzeba, abym i innym miastom opowiadał królestwo Boże; bom dlatego posłan". I przechodził z swymi uczniami całą Galileę, kazał w ich bóżnicach, i uzdrawiał wszystkich chorych i cierpiących, opętanych, lunatycznych i powietrzem ruszonych, których nawet z Syrii do Niego przynosili; albowiem sława Jego daleko dokoła rozległa się. I szły za Nim wielkie rzesze z całej Galilei, z Jeruzalem i z żydowskiej ziemi i z Zajordania) (nowość)

Z "Róży Duchownej". Za przyczyną Maryi. Przykłady opieki Królowej Różańca św. (uzupełniono)

Z "Róży Duchownej". Za kogo różaniec? (Misjonarz afrykański O. Łukasz, otrzymał niedawno od Sodalicji św. Piotra Klawera sporą skrzynkę mocnych różańców przeznaczonych dla murzynów. Dziękując za tę pożądaną przesyłkę, pisze: "Postępuję teraz jak przyobiecałem w pierwszym liście. Rozdzielam otrzymane różańce między najlepszych chrześcijan, i przy tym powtarzam każdemu: pierwszy różaniec odmówisz w intencji dobrodzieja lub dobrodziejki, od której ten różaniec pochodzi... W jakiej okoliczności i komu dałem raz takie polecenie, posłuchajcie: Podróżowałem w dzikim dziewiczym lesie. Dziwnym zrządzeniem Opatrzności znalazłem drugiego dnia mej podróży, wśród zarośli samotną starą kobietę. Chora, obdarta, bez schronienia, bez posiłku, nie mogła iść dalej. Murzyni przywiedli ją tutaj, aby w samotności umarła. Mrówki zaczynały ją już toczyć, ale przytomność jeszcze jej nie opuściła. Staruszka przebywała wśród lasu już od sześciu dni...") (nowość)

Kardynał Jan Bona OCist. Przewodnik do nieba (uzupełniono)

Kard. Jan Bona OCist. Przewodnik do nieba. XXXIV. O pokorze. (Pokora od Chrystusa pochodzi. On ją głosił słowem i zaszczepiał przykładem. Pokorze należy się po cnotach teologicznych pierwsze miejsce pomiędzy innymi, bo ona niszczy pychę, która jest początkiem wszego złego. Ona czyni nas miłymi Bogu, bo z prostymi rozmowa Jego (Przyp. III, 32). Bez tej cnoty, która jest podwaliną innych cnót, nie może być nasza budowa duchowna ani gruntowną, ani trwałą. A lubo jej imię zdawałoby się coś lichego i mało znaczącego wyrażać, przecież jest ona własnością dusz wielkich, bo dusz doskonałych i do wysokich celów pobudza. Ona przystępuje do wykonania świetnych czynów bez próżności, trudów się nie lęka a wśród przeciwności przy spełnianiu dzieł heroicznych jaśnieje spokojem ducha. Pokora nie zasadza się, jak pospolicie sądzą, na prostej pogardzie i pohańbieniu samego siebie, lecz na tej umiarkowanej chęci sławy i zaszczytów, która umie w tym względzie zachować złotą drogę środkową. Pokorny ubiega się wprawdzie o sławę, lecz ją uważa za nagrodę cnoty i dlatego też przy wykonaniu uczynków cnotliwych nie szuka czego innego oprócz cnoty. Niezasłużony jest wszelki zaszczyt, którego przyczyną nie jest cnota. Ponieważ zaś człowiek pokorny nigdy się nie przecenia, przeto też słusznie unika wszelkich zaszczytów, bo z jednej strony wie dobrze, jak mało jest jego zasługi w cnotliwych uczynkach, a z drugiej obawia się, aby przyjmując zasłużone zaszczyty, nie popadał w uganianie się za niezasłużonymi. Zawsze bezpieczniej jest unikać zaszczytów, bo kto się przed nimi uchyla, powiększa je, a kto nimi gardzi, ten je potęguje) (nowość)

Kardynał Jan Bona OCist. Droga do nieba (uzupełniono)

Kard. Jan Bona OCist. Droga do nieba. XXXIV. O pokorze. Na czym zależy pokora. Poznanie samego siebie. Cechy prawdziwej pokory. (Pokora bierze początek od Jezusa Chrystusa. On to uczył jej słowem. On jej najlepszy wzór podał. Po wierze, nadziei i miłości, pierwsze miejsce trzyma pokora: bo ona od nas dumę, wszelkiego złego matkę, oddala. Ona nas czyni miłymi Bogu: bo Jego łaski dostępują pokorni. Bez tej cnoty, która jest wszystkich innych źródłem, cała nasza duchowna budowa ani gruntowności, ani trwałości mieć nie będzie. Chociaż jej nazwanie zdaje się coś poziomego i małego zapowiadać, ona jednak jest cnotą dusz wielkich: bo jest cechą ludzi doskonałych, bo do największych czynów odwagi dodaje. Ona do heroizmu się wznosi; bez próżności przedsiębierze najtrudniejsze zamiary, a przeszkód się nie lęka; przywodzi do skutku wszystko, do czego sprężystości, charakteru, zdolności i wielkości duszy potrzeba, a jednak nie przestaje być pokorą. Nie zależy pokora, jak sądzą zwyczajnie, na prostej pogardzie i zarzuceniu samego siebie; lecz na tej umiarkowanej chęci zaszczytów i chwały, która trzyma środek między niedostatkiem i zbytkiem. Pokorny człowiek ubiega się o chwałę, jako o nagrodę cnoty; na nic innego nie zwracając uwagi, tylko na dopełnienie dobrego czynu; nie dla popisu, lecz dla samej cnoty, i tylko o tyle, o ile sama cnota wymaga. Nieprawe są wszelkie zaszczyty, które nie z cnoty płyną. Ponieważ zaś człowiek pokorny, o ile tylko może swoim rozumem rozpoznawać, jest bezstronnym samego siebie sędzią, przeto słusznie wszelkich zaszczytów unika; już to, że poznał, jak się sam z siebie mało do swoich cnót przykłada; już to, że się lęka, aby osiągnąwszy zasłużone zaszczyty, za niezasłużonymi ubiegać się nie zaczął. Bezpieczniej jest pogardzić zaszczytami: bo kto ich nie przyjmuje, wyższym jest nad nie; kto nie dba o nie, większych dostępuje) (nowość)

Joannes Cardinalis Bona OCist. Manuductio ad coelum, continens medullam Sanctorum Patrum, et veterum philosophorum (uzupełniono)

Joannes Card. Bona OCist. Manuductio ad coelum. XXXIV. De humilitate. In quo consistat. De cognitione sui. Veri humilis characterismus. (A Christo venit humilitas. Ipse eam verbo promulgavit, docuit exemplo. Haec, post virtutes Theologicas et intellectuales, inter caeteras primatum habet: removet enim superbiam, quae est origo omnium malorum. Haec nos amabiles Deo reddit, quia cum humilibus sermocinatio ejus. Sine hac, quae virtutum fundamentum est, quidquid in spirituali aedificio superextruitur, nec solidum erit nec stabile. Quamvis autem ipso nomine quidpiam vile et exiguum prae se ferre videatur, virtus tamen magnorum est, quoniam est virtus perfectorum, animumque erigit ad altiora. Illustria aggreditur sine tumoris periculo, ardua sine metu difficultatis; excelsa, strenua, magnanima, eodem semper tenore subsistens. Non consistit humilitas, ut vulgus putat, in mera sui despicientia et abjectione, sed in ea moderata gloriae et honoris appetitione, quae et excessum devitet, et a defectu recedat. Appetit humilis gloriam, tanquam stipendium virtutis, animo directe in actionem intento; non propter ostentationem, sed ob solam virtutem, et quantum ipsa deposcit. Illegitimus est omnis honor, quem virtus non parit. Quia vero humilis, qua pollet mentis perspicacia, aequus sui aestimator est, omnem prope honorem merito aversatur: tum, quia novit, quam sit exiguum, quod ipse de suo confert ad opera virtutis: tum quia timet, ne ex debiti honoris appetitu ad indebitum captandum prolabatur. Tutius est aspernari honorem, quem qui recusat, amplificat; qui spernit, auget) (nowość)

Lucjan Siemieński. Dzieje narodu polskiego (Wieczory pod lipą) (uzupełniono)

Lucjan Siemieński. Wieczory pod lipą. Wieczór XXI. (Jako na Litwie kniaź Gliński przewodził. – Król go lubi i pozwala mu dokazywać. – Panowie litewscy skarżą się na Glińskiego; król chce im głowy pościnać, ale Polak jeden wstrzymuje go od zbrodni. – Jako szlachta polska rozbija; sąd na zbójce. – Powieszono kilku, nawet i kobietę. – Król chory daje się leczyć chłopu, co go na tamten świat wyprawił. – Gliński pobił Tatarów. – Król w sam czas umarł, bo całą Litwę byłby rozdarował) (nowość)

Sac. Petrus Ludovicus Danes. Institutiones Doctrinae Christianae, sive Catechismus ad usum seminariorum (uzupełniono)

Sac. Petrus Ludovicus Danes. Institutiones Doctrinae Christianae... Pars I. Sectio II. Caput III. De Sacramento Confirmationis illiusque caeremoniis. (QUAESTIO. 1. Quid hoc loco intelligitur confirmationis nomine? R. Sacramentum novae Legis quo baptizatis, sacro chrismate frons inungitur ab episcopo, ut accepta Spiritus Sancti virtute, donorumque ejus plenitudine, in Christi milites adscribantur, nec erubescant fidem ejus, legemque evangelicam profiteri. Q. 2. Unde probatur confirmationem esse novae Legis sacramentum? R. Testimonium habet a divina Scriptura, secundum Patrum et Ecclesiae concordem sententiam atque interpretationem. Etenim quando Apostoli, (ut in Actuum c. VIII et XIX legitur) super baptizatos manus imposuerunt, ut nova illis et amplior Spiritus Sancti gratia conferretur, signo usi sunt visibili divinitusque instituto, quo etiamnum hodie utuntur episcopi, qui Apostolorum vices gerunt et locum tenent. Nihil igitur aliud quam confirmationis sacramentum eo ritu, Apostoli ministrarunt. Et quamvis non jam amplius, ut olim, Spiritus Sancti praesentia sensibiliter declaretur (quod quidem fundandae propagandaeque Ecclesiae necessarium erat), non tamen Christus fideles suos deinceps frustratos voluit praecipuo effectu, qui est, ut donorum Spiritus Sancti abundantia interius roborentur et confirmentur... Q. 8. Quis hujus sacramenti effectus? R. Primo, sicut per baptismum renascimur, ita per hoc sacramentum in Christo roboramur, virtute ac donis Spiritus Sancti, adversus tentationes tum interiores tum exteriores, easque praecipue quibus a Christi fide nos daemon nititur avocare. Secundo, indelebilis animae character imprimitur, quo sicut in baptismo Deo consecramur in filios, ita hic Christo adscribimur in milites, ut ejus honorem et gloriam ad mortem usque fortiter tueamur) (nowość)

P. D. Mézard OP. Medulla S. Thomae Aquinatis per omnes anni liturgici dies distributa seu Meditationes ex operibus S. Thomae depromptae (uzupełniono)

P. D. Mézard OP. Medulla S. Thomae Aquinatis... In conversione S. Pauli apostoli. (Quale vas fuerit B. Paulus patet per id quod dicitur Eccle. 50, 10: Quasi vas auri solidum, ornatum omni lapide pretioso. Aureum quidem vas fuit propter fulgorem sapientiae. Gen. 2, 12: Et aurum terrae illius optimum est. Solidum fuit virtute charitatis. Ipse dicit, Rom. 8, 38: Certus sum quia neque mors neque vita... poterunt nos separare a charitate Dei. Ornatum autem fuit omni lapide pretioso, scilicet omnibus virtutibus. Quale fuerit istud vas patet etiam ex hoc quod talia propinavit. Docuit enim excellentissimae divinitatis mysteria quae ad sapientiam pertinent. Commendavit excellentissime charitatem, instruxit homines de diversis virtutibus) (nowość)

Divi Thomae Aquinatis, Doctoris Angelici, totius Summae Theologicae Conclusiones (uzupełniono)

Divi Thomae Aquinatis totius Summae Theologicae Conclusiones. De causa peccati ex parte appetitus sensitivi. (Utrum amor sui sit principium omnis peccati. Co. – Cum omne peccatum ex inordinato appetitu alicujus boni proveniat, inordinatus etiam sui amor, qui appetitum illum in se includit, causa est et initium omnis peccati) (nowość)


*  *  *  *  *  *  *  *  *  *  *  *
Wybrane teksty z poprzednich aktualizacji:

(9, 27 i 29 stycznia 2018)
Ks. Dr Edward Górski. 
Listy świętego Pawła
Żywot i pisma świętej Katarzyny Genueńskiej.
 Przełożył z niemieckiego biskup Paweł Rzewuski
Pius II, Papa. 
Epistola ad Mahometem, Turcorum imperatorem ( PDF )
Abp Antoni Szlagowski. 
Wiara w życiu ( PDF )
"Przegląd Katolicki". 
Uroczystość Zjawienia Pańskiego czyli święto Trzech Króli ( PDF )
"Przegląd Katolicki". 
"Masoni i tajne towarzystwa" ( PDF )

(2, 17 i 31 grudnia 2017)

Św. Tomasz z Akwinu, Doktor Anielski. 
Summa filozoficzna. (Contra Gentiles). - Summa przeciw poganom czyli o prawdziwości Wiary katolickiej przeciwko błędom niewiernych
Ks. Jan Berthier, Założyciel XX. Misjonarzy Św. Rodziny. 
Książka dla wszystkich.
Thomas a Kempis. 
De imitatione Mariae. (Ex operibus Thomae a Kempis)
Ks. Anthony Cekada. 
Msza w jedności z "piratem-«papieżem»": kilka zagadnień. ( PDF )
P. Franciscus Suarez SI. 
Defensio Fidei catholicae adversus Anglicanae sectae errores. - Liceatne Catholicis Anglis templa haereticorum adire, et cum eis in ritibus communicare sine intentione cultus vel cooperationis cum illis, solum propter temporalem poenas vitandas? ( PDF )
S. Leonia, Niepokalanka. Czym jest Msza św. dla dusz naszych. ( PDF )

(12, 19 i 26 listopada 2017)

Ks. Antoni Chmielowski. 
Homilie na niedziele i święta całego roku, miane w kościele Najświętszej Maryi Panny w Łęczycy
Ks. Dr Antoni Borowski, Profesor Uniwersytetu Warszawskiego. 
Teologia moralna
Ks. Benedict Hughes CMRI. 
Usprawiedliwienie i zbawienie. Co głosił ks. Leonard Feeney? ( PDF )
Abp Antoni Szlagowski. 
Wiara w pojęciu katolickim, a modernistycznym. Konferencja dla mężczyzn ( PDF )
Ks. Marian Wiśniewski MIC. 
Pro Christo! Dość agitacji - trza się brać do organizacji! ( PDF )
Św. Bonawentura Biskup, Doktor Kościoła.
Żywot Pana naszego Jezusa Chrystusa w pobożnych rozmyślaniach zawarty
S. Bonaventura Episcopus, Doctor Ecclesiae.
Meditationes Vitae Christi
Ks. Jakub Wujek SI, Bp Władysław Krynicki.
Krótkie nauki homiletyczne na niedziele i uroczystości całego roku. (Wydanie drugie) ( PDF )

(15, 23 i 31 października 2017)

S. Thomas Aquinas, Doctor Angelicus. 
Summa de veritate catholicae Fidei contra Gentiles
S. Pius Papa V. 
Bulla "Regnans in excelsis". Damnatio et excommunicatio Elisabeth reginae Angliae eiusque adhaerentium ( PDF ) S. Pius V. Elisabetham Angliae reginam ob persecutiones contra Fidem Catholicam suscitatas excommunicat a. 1570
O. Ludwik Fanfani OP. 
Różaniec Najświętszej Panny Maryi. Historia - Ustawodawstwo - Praktyki pobożne. Praktyczny podręcznik nader użyteczny dla dyrektorów Bractw jak również członków Różańca Świętego
P. Ludovicus I. Fanfani OP. 
De Rosario Beatae Mariae Virginis. Historia - Legislatio - Exercitia. Manuale practicum Directoribus Confraternitatum ipsisque SS. Rosarii sodalibus maxime utile et accomodatum
Ks. Dr Antoni Borowski, Profesor Uniwersytetu Warszawskiego. 
Teologia moralna. - Prawo Boże ( PDF )
Bp Donald J. Sanborn. 
Pseudopapież Bergoglio przeciw prawu Bożemu! - Jedynie słuszna interpretacja adhortacji "Amoris laetitia" ( PDF )

(3, 7, 17 i 30 września 2017)

Bp Donald J. Sanborn. "Kardynał" Raymond Burke zapowiada "formalną korektę" niemoralnego nauczania pseudopapieża Bergoglio ( PDF )
Ks. Jerzy Patiss SI. Podręcznik do rozmyślań i kazań na niedziele całego roku
P. Georgius Patiss SI. 
Materiae meditationum et concionum ex Evangeliis et Epistolis Dominicarum
Ks. Ludwik Kösters SI. 
Kościół wiary naszej
Fr. Thomas Maria Zigliara OP, S. R. E. Cardinalis. 
Propaedeutica ad sacram Theologiam in usum scholarum, seu tractatus de ordine supernaturali
Amicus Veritatis. 
Bóg żydów. - Kto jest bogiem żydów?
Bp Józef Sebastian Pelczar. 
Kazanie na uroczystość Narodzenia Najświętszej Panny Maryi. Najświętsza Panna Maryja jest wzorem i Mistrzynią doskonałości

(14, 25 i 26 sierpnia 2017)

Św. Franciszek Salezy, Biskup i Książę Genewy, Doktor Kościoła. 
Filotea, czyli Droga do życia pobożnego
Ks. Józef Wereszczyński, Biskup Kijowski, Opat Benedyktyński w Sieciechowie. 
Gościniec pewny niepomiernym moczygębom, a omierzłym wydmikuflom świata tego, do prawdziwego obaczenia, a zbytków swych pohamowania, z Pisma św. i z rozmaitych autorów zebrany ( PDF )
Ks. Jakub Górka.
Cześć Maryi. O pobudkach i środkach nabożeństwa do Najświętszej Maryi Panny. (Wydanie pierwsze)
Bp Donald J. Sanborn. 
Możliwe scenariusze dla Bractwa założonego przez abpa Lefebvre'a ( PDF )
P. Franciscus Suarez SI
.
Defensio Fidei catholicae et apostolicae adversus Anglicanae sectae errores
Ks. Józef Stanisław Adamski SI
Siła łaski uczynkowej: dostatecznej i skutecznej. Skuteczność łaski uczynkowej w systemie tomistów i molinistów ( PDF )
P. Christianus Pesch SI. 
De efficacia gratiae actualis ( PDF )
Bp Józef Sebastian Pelczar. Kazanie na uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Panny Maryi. Chwała Najświętszej Panny Maryi w Niebie i na ziemi.

(30 lipca 2017)

Ks. Józef Stanisław Adamski SIZnaczenie odpustów; - ich źródła, - warunki zyskania. Kazanie na święto Najświętszej Panny Maryi Anielskiej (Porcjunkula) ( PDF )

(16 lipca 2017)
Ks. Józef Stanisław Adamski SIZnaczenie Szkaplerza św.; jego skuteczność. Kazanie na święto Matki Boskiej Szkaplerznej ( PDF )

(8 lipca 2017)

Prawdomir. Gdzie prawda? I. Rozmowy wśród podróżnych o najważniejszych a najczęściej zaczepianych prawdach wiary katolickiej
Bp Jan Piotr Camus
.
Duch świętego Franciszka Salezego, czyli wierny obraz myśli i uczuć tego Świętego
O. Fryderyk William Faber
.
Postęp duszy, czyli wzrost w świętości
Bp Jakub Benignus Bossuet. 
Wykład nauki katolickiego Kościoła względem tych Wiary artykułów, o które dysydenci, osobliwie kalwini się spierają
Jacobus Benignus Bossuet, Episcopus Meldensis. 
Doctrinae catholicae, de iis argumentis, de quibus controversiae sunt, expositio
Ks. Antoni Langer SI
Pojęcie o Bogu w chrześcijaństwie i u filozofów ( PDF )
Bp Donald J. Sanborn. 
Bergoglio peroruje o niewolnictwie, karze śmierci i usprawiedliwia cudzołóstwo ( PDF )
S. Robertus Cardinalis Bellarminus SI, Doctor Ecclesiae. 
Disputationes de controversiis Christianae Fidei adversus hujus temporis Haereticos. Ad quos electio summi Pontificis pertinet, si Cardinales nulli essent etc. ( PDF )
"Posłaniec Serca Jezusa". Biskupi niemieccy o skromności ( PDF )

KSIĄŻKI W FORMACIE DJVU

ARTYKUŁY I KSIĄŻKI W FORMACIE PDF

PISMO ŚWIĘTE I HISTORIA BIBLIJNA

PATROLOGIA. OJCOWIE KOŚCIOŁA

ŚW. TOMASZ Z AKWINU I INNI DOKTORZY KOŚCIOŁA

KATECHIZMY KATOLICKIE I NAUKI KATECHIZMOWE

ŻYDZI, POGANIE, APOSTACI, HERETYCY I SCHIZMATYCY POZA ARKĄ ZBAWIENIA!

F. J. Holzwarth. Historia powszechna. Jezus Chrystus, Zbawiciel świata ( PDF )

F. J. Holzwarth. Historia powszechna. Odrodzenie ludzkości ( PDF )

Kodeks Prawa Kanonicznego. Papież Pius IV. Wyznanie Wiary katolickiej ( PDF )

Ecclesiae Magisterium. Papież Urban VIII, Papież Benedykt XIV. Wyznanie Wiary dla chrześcijan wschodnich ( PDF )

Ecclesiae Magisterium. Św. Pius X, Papież. Encyklika Pascendi dominici gregis o zasadach modernistów ( PDF )

Ecclesiae Magisterium. Papież Pius XI. Encyklika Mortalium animos. O popieraniu prawdziwej jedności religii ( PDF )

Ks. Paweł Smolikowski CR. Katechizm sporny. (Rozprawa z sceptykami, z racjonalistami, z indyferentnymi i z heretykami) ( PDF )

O. Jan Jakub Scheffmacher SI. Katechizm polemiczny czyli Wykład nauk wiary chrześcijańskiej przez zwolenników Lutra, Kalwina i innych z nimi spokrewnionych, zaprzeczanych lub przekształcanych ( PDF )

Ks. Zygmunt Chełmicki. Ojców naszych Wiara Święta (mały katechizm) ( PDF )

Św. Robert kard. Bellarmin SI, Biskup, Doktor Kościoła. Katechizm mniejszy czyli Nauka Chrześcijańska krótko zebrana ( PDF )

Św. Robert kard. Bellarmin SI, Biskup, Doktor Kościoła.Wykład Nauki Chrześcijańskiej. (Katechizm większy) ( PDF )

Ks. Józef Deharbe SI. Katechizm rzymsko-katolicki ( PDF )

O. Marian Morawski SI. Dogmat łaski. 19 wykładów o porządku nadprzyrodzonym ( PDF )

O. Marian Morawski SI. Dziewięć nauk o Sercu Jezusowym, jako Sercu Kościoła ( PDF )

O. Tilmann Pesch SI. Chrześcijańska filozofia życia

Potępienie herezji liberalizmu. Mały katechizm o Syllabusie ( PDF )

Potępienie gallikanizmu. Mały katechizm o Nieomylności Najwyższego Pasterza ( PDF )

Ks. Jacek Tylka. Dogmatyka katolicka. Traktat o Kościele Chrystusowym